reklama

Mamy majowe 2009

reklama
o boszsz jak ja nienawidze telezakupów....mogłabym zabic gdyby ktos mi kazał słuchac głosu tego faceta dłużej niż dwie minuty :no:

Tak tak... ja tez nie lubie! Dziala to na mnie jak woda swiecona na diabla.

Chociaz czasem maja smieszne i fajne bajery. Wiekszosc rzeczy za jakis czas przywozi mi tata do domu, do ogladania. Ma dostep do tych art. sciaganych z Niemiec. Niestety wiekszosc to TYLKO BAJERY nic pozytecznego. Jak aktualnie reklamowany ten cud do pieczenia w 5 min. No taki okragly grill, co reklamuje go Pan T.
 
A ja wlasnie ogladalam rekame srodku na odchudzanie "Linea".
Na koncu Pan wymienia rewelacyjne funkcje tabletek. No i mowi, ze spala tluszcz! Nosz... Ja bym weszla w ten TV i powiedziala, ze sra (przepraszam) a nie spala! Nosz... Czego ludziom glupot takich do glowy wsadzaja!
Tylko potem dostaje sie jeszcze ksiazeczke z dieta i cwiczeniami, ktore nalezy stoswac dla uzyskania lepszego efektu!
 
Slonko z reklamami tak jest zawsze..nie wolno wierzyć z to co gadaja bo można sie nieźle wrobić ;-)
ja z zasady w żadna nie wierzę i to się sprawdza, najwyżej odnosze korzyści z miłego zaskoczenia jeśłi środek z reklamy spełnia oczekiwania ;-)

a co do telezakupów to same w sobie nie byłyby takie złe...ale głos tego gościa jest tak wkurzający ,ze chętnie bym go zakneblowała :angry:
 
Ide jednak zrobic ten obiad, bo mieso moze sie popsuc.

Przypomnialo mi sie jeszcze cos, co do magicznych sposobow na wywolanie porodu.
Moja kolezanka opowiadala mi, ze przypadkiem zlozylo sie tak, ze i ona i jej siostra zjadly sobie na kolacje watrobke i obie po takiej kolacji w nocy juz byly w szpitalu.
Zarowno ja, jak i ona nie wie co w tym jest, ze tak sie stalo. W kazdym razie rodzilo jej sie bardzo dobrze, jak dojechala to juz miala spore rozwarcie. Do tej pory wariatka mowi, ze woli isc rodzic dzieci niz isc do dentysty ;-)
 
no i powróciłam na chwileczkę :))

aaa myślałyście o bananie? Moja kolezanka jak karmila jadla banany wlasnie - i to na wszystkie sposoby :)
 
a jezeli chodzi o obiadek, to - ankzoc - dzieki Ci za pomysł z piersią kurczaka - akurat wyjęłam ją z zamrażalnika, ale stwierdziłam, że zrobię chińszczyznę :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry