reklama

Mamy majowe 2009

reklama
tsarina herbatka z miodkiem i cytryna. Dobra sprawa na przeziebienie!

A jak mi sie nudzi?! Normalnie chyba jajo zniose.
Wczoraj na wieczor znow doskwieralo mi te klucie gdzies tam w srodku. Myslalam, ze to moze juz. Jak jest maz to zupelnie inaczej podchodze do myli, ze bede rodzic. Jak go nie ma to zaczynam lekko panikowac. Hiehie....
 
slonkoonline- ja tez mialam tak wczoraj normalnie myslalam, ze mi dzicko zaraz wyleci hahaha, a jeszcze dostałam takiego parcia na pecherz i nie tylko, mam caly czas skurcze nawet boli mnie i w krzyzu i podbrzusze, ale jeszcze nie wyrywam sobie włosów z głowy :-D, wiec czekam jak głupia :-p, jutro mam te wizyte wiec mam nadzieje, ze sie cos okaze:confused:
 
ankzoc napewno cos wymysla. No juz po znajomosci to az glupio byloby jakby nic nie wymyslilli! Poza tym sytuacja sama prosi sie o jakies zdiagnozowanie. Przeciez tak nie mozna.
Bedziesz myslala, ze masz tylko takie uczucie, a okaze sie, ze naprawde bobo ci wychodzi ;-)
BEDZIE GIT! Badz twarda i jutro bedziesz juz cos wiedziala.
 
jesli mnie zatrzymaja w szpitalu to na pewno was o tym poinformuje a jesli wroce do domku to pewnie odezwe sie sama ale wieczorkiem bo wizyte mam dopiero po 16, wiecie co zabralam sie za czytanie ksiazki jezyk niemowlat, zapowiada sie bardzo fajnie, mam ja w wersji pdf, jesli macie ochote moge wyslac wam na meila!
 
Mnie też tam wczoraj w nocy kuło. jak myłam zęby to musiałam na kibelku usiąść bo myślałam,że nie wytrzymam-tak mnie tam bolało. Tak sie zastanawiałam czy to juz, tymbardziej że zaczął mnie kręgosłup pobolewać.
przypomniałam sobie co pisała ankzoc, że lekarz jej powiedział, że jeszcze po ścianach nie chodzi to jest oki. Wieć sobie myśle, ze ten ból to nie taki żeby nie można było wytrzymac:confused:
Mąż troche panikował, całą rodzinę chciał oddzwonić, czy ten ból to normalne:tak:ja nie wiem jak on poród wytrzyma, jak z powodu byle głupstwa tak panikuje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry