• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy majowe 2009

zmykam zaraz jakis obiadek zrobić.. Dzisiaj kupiłam ladniutkie mlode ziemniaczki, schabowe już mam, sałatka, do tego zsiadłe mleczko - mniam :)

no i musze coś zrobić z tymi piersiami kuraka.. Miała być wczoraj chińszczyzna - ale moj M jakos nie miał ochoty.. wiec może zrobie sobie na jutro jakies bitki z sosem pieczeniowym, M będzie miał jeszcze dzisiejsze schabowe.. hmmm ..

No widze, ze nie znioslas mojej kawy z lodami i musialas mi smaka ziemniaczkami zrobic?! :cool2:
Dopsze... Ja sobie zapamietam! Jak urodze w drodze po te ziemniaki to pamietaj, ze to twoja wina! Ty mi zrobilas smaka! ;-):-)
 
reklama
aga_k_m ja kiedys zaryzykowalam, bo nie lubie miesa z owocami mieszac, zrobilam piers z kurczaka z brzoskwiniami. Nawet mi smakowalo. Tylko nie pamietam skad mialam przepis....
Jak chcesz to ja moge Ci poszukac jakiegos przepisu na piers. Mam taki zestaw przepisow wieeeeeeeeeeeelki. Jest podzielony na rozne mieska i warzywka.... i wogole wogole.... ;-)
 
no wlasnie tak patrze ze leca tylko twoje posty :-D

ja nie bede miala znieczulenia

a ja lubie schabowe z anansem i na to serek zapiekane :-)
 
hehe - jestem, jestem :-p ale widać - lubisz pisać, więc.. nie chciałąm Ci przeszkadzać, hehe:-p

ja właśnie w formie kolejnego sposobu na wywołanie poszłam na te zakupki - były mi bardzo na rękę!!! i nawet te ziemniaki taszczylam - a co!!!
moja psiapsióła wyzywała mnie po drodze - bo ona pchałą wózek z Synkiem - wiec w koszu było jeszcze sporo miejsca na moje zakupy.. ale ja NIE!!! Dałam radę, hihi;-):-D
 
ankzoc Takie cudo chyba tez jadlam. Jakos takie cos przelkne, ale np. kaczki, czy idnyka pieczonego w jablkach nie zjem! Ble....

aga_k_m nie jestesmy przciez mieczaki! Trzeba walczyc o honor. Ciaza to nie choroba!
 
a własnie - ja jakoś nie przepadam za łączeniem miesa z owocami (przy smazeniu) - bo np. miesko, a z boku sałatka warzywno - owocowa - to inna historia :)))
u mnie brzoskwinie odpadają - moj M nie trawi brzoskwiń z puchy!! a ananas..hmm... nie dzisiaj, hehe :) już się napaliłąm na te bitki i sos pieczeniowy - wieki go nie jadłam (a M nie lubi sosów - więc wszystko FOR MEEEE!!!)
 
ankzoc - ja też nie będę miała znieczulenia :) ale co - My nie damy rady - MY??!!! Nie ma takiej opcji, zebym np. chciałą przerwac porod z bolu!!! Ja chce miec już dziecko przy sobie, no i lżejszy ciążar w sobie, hehe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry