Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
:-
PIęKNIE SIę OBIE SPISAłYśCIE, TYLKO POZAZDROśCIć 
I teraz jasno widzę, że najgorsze to było to moje psychiczne nastawienie, że na bank urodzę na samym początku maja...Tak wbijali mi do głowy lekarze, kolejne usg itd Nawet końcówka kwietnia była brana pod uwagę
więc możecie sobie wyobrazić jak ciężko mi dalej trwać w dwupaku...Nastawiłam się jak cholera. Do tego byłam przekonana, że dziecko będzie spod znaku Byka, naczytałam się o tym sporo, już oczyma wyobraźni widziałam tego mojego brzdąca...A tu wyszło, że jednak będzie drugi synek spod Bliźniąt ;-) No nieźle, bo jeśli okaże się tak typowy jak mój Mikołaj to wesoło będzie w domu, heh.
i wszyscy mieli nadzieję, że przy okazji będą świętować pępkowe...A tu ja dalej z brzuszkiem przybędę, heh,


Pożytek tylko z tego taki, że juz od dawna nie miałam tak porządnie wyszorowanych podłóg
Przy pierwszym synku nie mam za dużo latania, bo on już samodzielny jest ;-) Poza tym w razie czego interweniuje mąż i pomaga
Ja jestem pod ochronką
A co do znaku zodiaku, to Bliźniaki to kochane istotki
Jedyne na co mogę teraz narzekać to gadulstwo małego ;-) Buzia nie zamyka mu się od rana do wieczora, heh. Jest bardzo towarzyski, serdeczny, troskliwy,samowystarczalny,słodki urwisek
Nie mam z nim większych problemów wychowawczych, jak już to typowe bunty i wymiany zdań. Bo to mały mądrala. Ale za to pojętny i chętny do nauki. Ma też oczywiście swoją drugą twarz, jak to Bliźniak, i ta druga jest już trudniejsza do opanowania, ale to mały pryszcz
Muszę przyznać, że porównując teraz te dwa znaki (Byka i Bliźniaka) cieszę się, że jednak będę miała tego drugiego :-)
więc starczy tych byków..czas na jakiś nowy zodiak.. hehehe..

i będę składać kolejne gratulacje. Wiesz co, ja jak do wtorku dalej się nie rozpakuje, to idę prywatnie do Nowaka, żeby sprawdził rozwarcie(może ja też chodzę tak jak Ty z rozwarciem?ostatni raz miałam szyjkę sprawdzaną w lutym
), może jak będzie miał usg, to niech zważy jeszcze małego i zobaczy co z łożyskiem, bo się martwię, czy jeszcze wydajne jest...
No i w ogóle pożalę mu się jak mi źle i opowiem jak było za pierwszym razem, co wtedy się działo, może sam stwierdzi, że nie ma co czekać i da skierowanie na CC?
Bo jak na dziś, to już mi wszystko jedno jak mały wylezie. Byle był cały i zdrowy.