reklama

Mamy majowe 2009

Dziewczyny, pewnie mi nie uwierzycie ale dziś lekarka potwierdziła moje przypuszczenia: Gabrysia ma dwa ząbki!! Dolne jedyneczki :-) Gdy mówiłam o tym rodzinie to mnie wyśmiano, a tu proszę - miałam rację :-) Dziwne to bo starszak miał 9 miesięcy gdy wyszedł mu jeden ząbek, 13 gdy dwa następne :-) W sumie się cieszę bo obeszło się bez dramatów :-)
Jak już będą dobrze widoczne to wrzucę fotkę. Króliś mój malutki :-)

O zesz! No prosze! Moja Julka tez ma takie "dziwne" dziasla. Jakby jej zaraz mialy wyjsc zeby. Nawet ostatnio moja mama to potwierdzila. Slini sie do tego, ze hoho! Oczywiscie tesciowie mnie wysmiali, bo to za wczesnie.
Prosze teraz mam chociaz zywy dowod "Gabrysie", ze jednak nie za wczesnie! :-)

Wogole to przywitam sie grzecznie po dlugiej nieobecnosci "pisaniem", bo codziennie staralam sie podczytywac. Oczywiscie marnie mi to wyszlo i wiem tyle, ze gadacie o chrzcinach.
My zamierzamy sie na wrzesien, ale z naszym zapalem to chyba bedzie nieco pozniej :dry: No i mamy taka glupia sytuacje, ze w zasadzie chrzestnych mozemy miec ze strony mezusia. U mnie trzeba by ciagnac drugie tyle gosci co planowalismy, zeby chrzestna byla moja siostra cioteczna (z ktora kontakt mamy sporadycznie sporadyczny:baffled:). Myslalam o jakiejs kolezance, ale kurde nie bardzo mam taka pewna osobe. No coz jeszcze sie pomysli, bo chyba nie predko zrobimy uroczystosc. Drugi problem, to ilosc osob i warunki lokalowe. Owszem mamy duzy dom, ale akurat salon nie pomiesci takiej ilosci osob, poza tym nie mamy stolu takiego, ani tylu krzesel. Chyba zrobimy w jakiejs restauracji. Przynajmniej przyjdzie sie na gotowe i bede myslala tylko o tym zeby zajac sie moja Julcia. :tak::-D

Wczoraj bylismy na szczepieniu. Wybralismy opcje platna, zeby nie kloc tyle razy i do tego rotawirusy. Pneumokoki damy pozniej. Teraz nie widzimy takiej potzreby.
Bardzo sie ciesze, ze wybralismy opcje platna z mniejsza iloscia klocia, bo przy szczepieniu siedzialam razem z Julka i plakalam! :-( Podalam jej cyca przed wklociem, ale to bylo tak bolesne, ze puscila i plakala strasznie! Zaraz jej dalam cycusia na pocieszenie, wiec uspokoila sie, ale trzeba bylo zabrac i wkloc z drugiej strony... STRASZNE PRZEZYCIE! Rece mi sie tak trzesly, tak chcialam ja pocieszyc, ze mialam w dupie, ze swiece cyckami w przychodni. :zawstydzona/y: Praktycznie 30 min. po szczepieniu siedzialam z nia w poczekalni i karmilam ja, zeby sobie przysnela, a sama siedzialam i plakalam, ze tak dalam dziecko pokloc. Nawet nie chce myslec o nastepnym! Szczesliwie, tfu, tfu nie mamy narazie zadnych komplikacji. Wrecz przeciwnie nasza buba, wlasnie slicznie sobie spi. :-):tak:

Dziekuje dziewczeta za rade w kwestii laktatora. Kupilam tego AVENT'a. Super sprawa!:tak: Chociaz z takich mieczakow, po calym dniu karmienia nie daje rady :no: No coz, ja mam w domu poprostu SUPER SSAKA :-D
Pokarm sciagam w nocy i jak sie uda to nad ranem. No i jak szybko nim mleko schodzi! Jeju! Kupilam torebki to przechowywania i narazie po troszku podajemy w butli, zeby panna sie przyzwyczajala. Jeszcze raz dziekuje za porade!:tak:

Aha i z takich wazniejszych zmian... KUPILISMY auto w ten weekend. Co prawda znow wycieczka na 160km. w jedna strone, ale warto bylo. Auto wymarzone, wyczekane :tak::-D Ah... Bardzo polecam dla mam szukajacych auta rodzinnego. Pod kazdym wzgledem jest super RODZINNA. Pochwale sie.. dopsze?

No to pozdrawiam i do klikniecia jeszcze :-) jak Panna Julcia pozwoli.
BUZIOLE!
 

Załączniki

  • toy1.jpg
    toy1.jpg
    39,4 KB · Wyświetleń: 91
  • toy2.jpg
    toy2.jpg
    30,2 KB · Wyświetleń: 97
reklama
monika jeśli twój brat był w polskim kościele to myślę że taki papierek powinien otrzymać - w końcu księża znają polskie realia i tutejsze warunki :tak:

mamstud - o w mordeczkę :szok: już ząbki?? no nieźle ;-)

tikanis jeśli usg wykazało że wszystko jest ok, to nie ma co pieluszkować bobasa... takie mam zdanie :tak:

tsrina - rety jak słyszę takie teksty to mi się kozik w kieszeni otwiera!!:wściekła/y: czy ludzie są na prawdę tak puści i głupi czy tylko szukają głupich tekstów by nam dosrać??!!??:angry::angry: no aż się zagotowało we mnie :baffled:

madzia co do stulejki, to co pytałam różnych lekarzy to nie kazali tego robić. a znowu ciotki i "ciotki" powiedziały żeby robić... i bądź tu mądry :baffled: ja nie ściągam, trudno kogoś trzeba słuchać... mam nadzieję że wszystko będzie ok

słonko gdzie ty byłaś jak cię nie było? ;-):-p
my też zrobimy chrzciny w lokalu, tam gdzie mielismy wesele, tylko że na mniejszej sali. ale jedzonko mam sprawdzone, kelnerki też, czystość też więc nie ma co kombinować ;-) a zrobimy dopiero w grudniu, chciałam w święta, ale niestety... będzie 27-ego będą dłuższe świeta :tak::-D co do chrzestnych to mamy mały problem.. musimy usiąść i przemyśleć to :-(
śłiczne autko, na pewno się sprawdzi :tak:
cieszę się że jesteś zadowolona z Aventa :-)

a ja na dziś nie mam żadnych planów :dry: już się wykąpałam, włoski umyłam, kawke pije, dzidzia w leżaczku śpi, mąż odsypia prace...
aaaa wczoraj mialam lekkiego stresa :zawstydzona/y: ja nadal mam problem z pokarmem w piersiach :-(:-(:-(:-( rety nie wiem co robić, nie głodzę się, ani nic z tych rzeczy... w ciągu dnia jest ok, ale wieczorem karmie z 2 piersi. i wczoraj synek wypił mleko z 2 piersi i mu jeszcze mało było :zawstydzona/y::zawstydzona/y: a ja nie mam specjalnego mleka by go dokarmić :shocked2::shocked2: położyłam go do łóżeczka, a on zaczął płakać :szok: (pierwszy raz tak zrobił, zawsze jak go kładę to sobie pogada jeszcze do zabawek i sam zasypia), po paru minutach weszłam do pokoju, wzięłam go na ręce, przytuliłam, uspokoił się i odłożyłam do łóżeczka, troszkę jeszcze pokwilił ale usnął w końcu. a wiecie o której sie obudził na cyca?? o 4.30 !!!!! a zazwyczaj budzi się 6-7 :baffled: wiem że był głodny:-(:-(
sorki dziewczynki że wam tak truje z tym :zawstydzona/y: ala kurcze tak mi smutno przez to :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
co dziennie na noc pije karmi, nie pomaga :no: raz wypiłam normalne piwo cidersa - to myślałam że mi cycki pękną tyle mleka się zebrało.. ale kurde przecież nie będę co dziennie na noc piła piwo % bo to się źle skończy :baffled::wściekła/y:
 
WItam z rana :-)
ja tak na szybko, jestem wlasnie po szczepieniu, wkorzylam sie bo jej nie zbadali przed.wogole jak zrobila jej zastrzyk to kazala mi ja ubrac na korytarzu.... a jak sie zapytalam czy nie powinny jej zbadac to powiedzialy ze nie trzeba... co myslicie?baramanko jak to bylo u Ciebie??
 
kornasia - nasza pani doktor (na szczepienia chodzimy do naszej alergolog, tutaj możesz sobie wybrać kto ma dziecko szczepić) zbadała synka, osłuchała go, zajrzała do gardełka...
dziwne że nie zbadali dziecka u ciebie :baffled: no przecież wiadomo że nie można szczepić jak dziecko chore... chyba że znowu weszły jakieś nowe "standardy" o których sie nie wie :dry:
 
kornasia
zszokowałaś mnie swoją wypowiedzią:confused:
jak to nie zbadali Ci dzieciaczka:no:
przed każdym szczepieniem jest to obowiąkiem lekarza....
ja osobiście nie pozwoliłabym zaszczepić Kasi
 
jak ubieralam Diane to weszla za mna jeszcze jedna dziewczyna i zapytalam sie czy jej dzidziusia badali, tez powiedziala ze nie :-( wszystko robily tak machinalnie. nie wiem czy trzy minuty tam bylam...health visitor bedzie zaraz u mnie to sie wypytam co i jak .... ale martwie sie strasznie, bo Diana ostatnio pokasluje....
 
tsarina- ja tez mam chrzciny 26 wrzesnia :) i tez nie szczepie na rotawirusy, rozmawialm z pediatra naszej malej, ktory ma synka o miesiac starszego od naszej majki i mowi ze nie warto bo to nic innego jak grypa zoladkowa i mowil ze moze byc taka odmiana wirusa, ze zadna szczepionka nie pomoze. zreszta kiedys tego nie bylo i nikt nie umarl z tego powodu, ale za to powiedzial ze jak mala skonczy roczek ze poleca pneumokoki

mamastud- łał zabki, niezle czytalam wlasnie ze dzicom moga wychodzic od 3 miesiaca

nina27- brawo dla dzielnej kasiulki

aneteczka- oj biedny miloszek, no ale jak to chlopak musi miec guza , szkoda ze tak szybko ;-)

slonkoonline- ja jak bylam z mala na pierwszym szczepieniu to tez siedzialam i plakalam tak mi jej bylo szkoda! super, ze nareszcie znalezliscie swoje wymarzone autko

barmanka79- oj kochana wspolczuje ci z tym problemem laktacyjnym , ja mam taki nadmiar, ze chetnie sie z toba podziele, w zasadzie kamie mala tylko z jednej piersi bo pod druga musze podstawic butelke bo tak cieknie, zakupilam sobie woreczki do mrozenia mleka, ale tez narzekam bo ciegle mnie w nocy zalewa jak mala dluzej pospi

kornasia- to bardzo dziwne, kazde dziecko przed podaniem szczepionki musi byc zbadane, glownie chodzi o to czy organizm nie jest oslabiony jakas infekcja.
 
barmanka Julka mi czasami tak dokucza, ze caly dzien z nia siedze. Pozniej jak juz maz wroci to cos jest do zalatwienia i jak wroce to juz trzeba sie zajac dzieckiem i zaraz potem kapanie i spac...
Wogole zero czasu dla siebie. Wczoraj chcialam wystawic sokowniki na allegro, wiec troche mi to zajelo. Mezowi dalam sciagniete mleko w butelce. Posiedzial z nia troche dluzej i juz obrazony! Niestety dzieko mamy nieco starsze i juz trzeba sie nia interesowac. Inaczej jest marudna. Hiehie... dobrze mu tak! Zazwyczaj zajmuje sie nia kolo kilku godz w granicach do 4 dziennie. A ja? Ja reszte, wiec te kilka wczoraj przezyje ;) Zwazywszy, ze wiekszych zajec poza czytaniem Legii w necie to on nie ma!

Tez mialam wrazenie, ze mam problem z mlekiem. Teraz juz to wiem, bo bylismy na kontroli. Mala przybyla duzo, wiec pewne mam, ze mleko jest ok i ilosc tez jest ok. Mimo, ze mam mieczaki w buistonoszu ;-) Moze sprobuj herbatki Fito Mix? Tylko czy ja kupisz tam...? Czytalam na tym watku o laktacji, ze jest super. Ja wczoraj zaczelam pic. No niby cyce jakies ciezsze sa, aczkolwiek miekkie. Chociaz czasem jak zabieram w trakcie karmienia Julce cyca, to widze jak mleko samo leci ciurkiem. Kiedys ja nawet niechcacy ochalapalam cala na buzi, tak sikalo! Wtedy pilam Hipp'a dla kobiet karmiacych.
W moim przypadku karmi zupelnie nie pomoglo.

Moja Julcia spi zazwyczaj do 4-5. Pozniej juz sa pobudki co 2-3 godziny, jednak czasem pojawiaja sie i takie co godzina. Zawsze mam ambitny plan sciagania mleka kolo godz. 2, zeby sie wyprodukowalo znow do tej 4-5 na sciagniecie kolejne. Niestety plany polegaja w gruzach ;-)

Pisalyscie na "zakupach" o karuzeli Fisher Price'a Rainforest. Tez ja mam. Jest super... Wlasnie Julcia lezy pod nia i sobie gada, czasem nawet glosno krzyczy na zabawki ;-) Mam tez lezaczek bujaczek Rainforest, tez super sprawa. Niedawno Julka odkryla, ze moze sama sie w nim bujac, kiedy kopie mocno nogami. Mielismy kupic mate jeszcze z tej serii, ale kupilismy Tiny Love Kick&Play, superowa sprawa takze! Julcia przeszczesliwa, a rodzice jeszcze bardziej....

Kurde musze leciec, bo Panna Julcia juz sie zali do mamy, ze ja zostawilam ;-)

Postaram sie czesciej zagladac.... POZDRAWIAMY!
 
Heloł dziewczynki :-)
Witam się z Wami wyjątkowo pogodnie :-)
Mamy super pogodę, więc inaczej przywitać się nie mogę :tak:

Czytam Was niestety po łebkach bo w domu jestem bardzo krótko a i Wy chyba piszecie sporo ostatnio.

Naszej córci chyba dobrze służy nadmorski klimat. Na przykład wczoraj położyłam ją o 21:30 spać (zasnęła w ciągu kilku minut) a dzisiaj staliśmy z mężem przed 9 rano nad gondolą i zastanawialiśmy się czy budzić śpiocha :rolleyes2: Czujecie ? :rolleyes:

Widziałam że wspominałyście tu coś o terminie szczepienia na rota. Akurat wiem coś o tym, bo specjalnie wzięłam z przychodni ulotkę z opakowania szczepionki i jest tam napisane, że zaleca się zaszczepić dziecko do 16 tygodnia życia, przerwa między szczepieniami musi być 4-6 tygodni, więc pierwsze szczepienie wypada w 12 tygodniu. Ale w ogóle można szczepić drugą dawką do max 24 tygodnia życia , czyli pierwsza dawka spokojnie może być podana do 16 tygodnia:tak:
Chodzi tylko o to, że producent zaleca, żeby zakończyć proceder przed 16 tyg, ale w ogóle można później. Jest to związane z tym, że przed 12 tyg rozpocząć nie można, a z kolei wirus jest najbardziej niebezpieczny dla właśnie maleńkich dzieci, dlatego późniejszenie (po 24 tyg) szczepienie nie ma sensu. Nie wiem czy nie za bardzo zamotałam :sorry2:

barmanka
Ja też po piwku normalnym budzę się nad ranem z przemoczonymi wkładkami, biustonoszem, koszulką, prześcieradłem i jeszcze pościel która mnie przykrywa jest mokra :happy2:
Jeśli mały ma przerwę po karmieniu powyżej 3 godzin na małe piwko spokojnie możesz sobie pozwolić :tak:
Co do moejgo męża (pytałaś na zdjęciach), jest pilotem i nosi okulary. Ma co prawda bardzo małą wadę, ale teraz nawet duża wada nie ma większego znaczenia. To znaczy są jakieś granice, ale przepisy się pozmieniały i po prostu w czasie lotu nosi się okulary (tak jak za kółkiem)

slonko
Fajne autko. Gratuluję zakupu (tym bardziej że tyle mieliście z nim przejść) i niech się dobrze Wam sprawuje :tak:

A propos napletka. Mnie to co prawda nie dotyczy, ale na szkole rodzenia mówiono, że ściągać nie można. Natomiast moja teściowa co rusz powtarza jak to jak Konradek był mały robiła to w kąpieli i tak trzeba :baffled: Za chwilę siostra męża rodzi synka, więc juź współczuję szwagierce :oo: Będzie miała przejścia z mamusią :rolleyes2:
 
reklama
Witajcie kobitki, ja tylko na chwilkę bo Damian mi marudzi , czas nakarmić ...
odebrałam chustę i spróbowałąm jej ...powiedzcie mi czy jest dobrze zawiązana i czy mały nie jest za nisko ;-)
chusta jest jednak mało elastyczna i mam problemy z jej wiązaniem , chciałabym się upewnić zanim wyjde z nim na dwór :tak: nie patrzcie na brak makijażu , jak zmora wyglądam ale jest za ciepło na makeupy , aha u fryzjera wczoraj byłam w koncu pozbyłam się odrostów :tak:
11tswmv.jpg


Mamstud woooow :-) już ząbki? Super. jak to przeczytałam to aż zaczełam Damianowi gmerac w buzi ,ale nic nie ma :-D:-D:-D
w każdym razie gratuluję :tak:

Barmanka ja tez mam jakoś mało mleka , szczególnie wieczorami...w ciągu dnia się ze mnie leje...nie wiem co jest przyczyną takich nieregularnych napełnień piersi....

Kornasia
nasza lekarka zawsze bada przed szczepieniem, choćby po to by sprawdzić czy dziecko jest w pełni zdrowe, czy nie ma goraczki , przeciez chorych dzieci nie wolno szczepić...nieodpowiedzialny ten Twój lekarz...zgroza:szok:

Tsarina biedactwo...współczuję...co za babsko. Te wszystkie mądralińskie uważają młode matki za całe zło tego świata....cholera. Zapomnieł wół jak cielęciem był...nie daj się:eek:

Slonko ja też tak przeżywałam szczepienie, a teraz następne już 11 sierpnia...znów stres :confused2:
śliczne autko :tak: fajni ze w końcu udało Wam się kupić to wymarzone

w kwestii chrztów i durnych księży nie chce się wypowiadać bo nie chce się denerwować... mam nadzieje ze mój M jescze długo nie bedzie miał tego bierzmowania bo to jak na razie najlepszy argument przeciw...


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry