:-)Marzena to faktycznie bliziutko:-) ja przy pierwszym szczepieniu sie balam tyle bakterii dziecku od razu podawac a teraz chyba zaluje,bo jezeli nie bedzie mozna podac tej szczepionki to lipa,wiem ze duzo osob nie podaje i nie robi z tego jakiegos hallo ale ja tam wole na zimne dmuchac:-)




no ale my tą szczepionkę podaliśmy podczas normalnego szczepienia (jak synek miał dwa miesiące). jest ona prosta do podania - strzykawką podawana doustnie 

;-):-). I to jeszcze od razu dwa!!!
:-) nawet na drugiego (ząbka) nie uda nam się być pierwszymi.