Kaatharina
Majowe mamy'09
Hmm może i my przestaniemy karmić małego w nocy
muszę sprawdzić czy jeśli dostanie smoka zamiast mleka to zaśnie ... tym bardziej, że mały bardzo ładnie przybiera na wadze. Ostatnio 1,2 kg w ciągu 6 tygodni. Synek zasypia już nawet i o 7 a śpi do 6 rano - z pobudką na butle ok. 3, 4 bądź 5. I tak uważam, że jest to rewelacja. Kokoszka, myślę, że nie da nauczyć się dziecka przesypiać całą noc - nasz synek sam przestawił się na taki sen. A i w ciągu dnia nie mogę ostatnio narzekać - 4 drzemki, z czego 3 dłuższe (np. po 1h) i jedna krótsza.
Ja małemu podaje już róźne słoiczki - odpowiednie do jego wieku, czyli po 4. miesiącu. W miarę możliwości przygotowuje zupki i owoce sama, jeśli produkty potrzebne do przygotowania pochodzą ze sprawdzonego źródła - np. własnego ogrodu. Słoiczki kupuje też wtedy gdy są to ciekawe smaki, inne niż to co sama mogę przygotować - np. dynia z ziemniakami - nie kupię dyni, żeby małemu zrobić 50ml przecieru.
No i co do płaczu - mój synek ma głosik
chrzciliśmy go 30.08. i cały chrzest przepłakał - tj. przekrzyczał! Kiedy ogląda się film nakręcony podczas chrztu, aż uszy bolą taki głośny i intensywny jest to krzyk.
Naszemu maluszkowi zdarza się też wpaść bez wiadomego powodu w histerię - nawet do 20 min. głośnego płaczu, na który zupełnie NIC nie działa.
muszę sprawdzić czy jeśli dostanie smoka zamiast mleka to zaśnie ... tym bardziej, że mały bardzo ładnie przybiera na wadze. Ostatnio 1,2 kg w ciągu 6 tygodni. Synek zasypia już nawet i o 7 a śpi do 6 rano - z pobudką na butle ok. 3, 4 bądź 5. I tak uważam, że jest to rewelacja. Kokoszka, myślę, że nie da nauczyć się dziecka przesypiać całą noc - nasz synek sam przestawił się na taki sen. A i w ciągu dnia nie mogę ostatnio narzekać - 4 drzemki, z czego 3 dłuższe (np. po 1h) i jedna krótsza. Ja małemu podaje już róźne słoiczki - odpowiednie do jego wieku, czyli po 4. miesiącu. W miarę możliwości przygotowuje zupki i owoce sama, jeśli produkty potrzebne do przygotowania pochodzą ze sprawdzonego źródła - np. własnego ogrodu. Słoiczki kupuje też wtedy gdy są to ciekawe smaki, inne niż to co sama mogę przygotować - np. dynia z ziemniakami - nie kupię dyni, żeby małemu zrobić 50ml przecieru.
No i co do płaczu - mój synek ma głosik
chrzciliśmy go 30.08. i cały chrzest przepłakał - tj. przekrzyczał! Kiedy ogląda się film nakręcony podczas chrztu, aż uszy bolą taki głośny i intensywny jest to krzyk. Naszemu maluszkowi zdarza się też wpaść bez wiadomego powodu w histerię - nawet do 20 min. głośnego płaczu, na który zupełnie NIC nie działa.
) ale od pewnego czasu jak zacznie to taki koncert ze ho,ho,no i glos bardziej donosny. Czasami to zastanawiam sie co sasiedzi sobie mysla,czy nie mordujemy dzieciaka. Ale najlepsze jest to ze ona wrzeszczy,nawet lzy jej nie leca
.Strasznie się martwię bo wszystko idzie w kierunku wiotkości krtani.Mały coraz bardziej "świszczy" a wizyta u laryngologa dopiero 21 września.Chyba zwariuje do tego czasu
.
ona na poczatku dawala mu tylko herbatki w nocy i po kilku razach juz sie nie wybudzal...a co najlepsze spal od 22 do 10 rano i nadal tak ma bo tak go nauczyla
jak ja bym chciala pospac do 10..marzenie..Wiec chyba masz racje Malinko ja moj maly glomodorek bedzie gotowy nie bedzie sie wybudzal
.