ankzoc
Maj '09 Kwiecień '13
confi, moniqsan- jeny dziewczyny ja przeczytała o tych waszych upadkach to az polecialam sparwdzic do malej, bo tez spi na lozku. Wyobrazam sobie co musialscie przezywac ja to chyba bym, spanikowala, no ale najwazniejsze, że wszytsko jest ok :-)
agakm- kochana moja mala tez byla cudowna, a pozniej z dnia na dzien jej sie poprzestawialo jak budzila sie raz na karmienie to zaczela 2,3 razy, a jak sie okazalo za sprawa bolacego gardelka, teraz po tygodniowej terapi lekarstawami mala powrocila do swojego rytmu ;-), moze u Jagi to też wina katarka. Współczuje ci z tym ulewaniem i wiem co przezywasz bo Maja też tak miała i też podawalam jej Debridat i rezulatatow nie było wiec po miesiacu odstawilam, teraz jakos jej sie unormowalo te ulewanie (odpukac) A tak swoja drogą to szok
niezły z niej klopsik, moja ma 6100
agakm- kochana moja mala tez byla cudowna, a pozniej z dnia na dzien jej sie poprzestawialo jak budzila sie raz na karmienie to zaczela 2,3 razy, a jak sie okazalo za sprawa bolacego gardelka, teraz po tygodniowej terapi lekarstawami mala powrocila do swojego rytmu ;-), moze u Jagi to też wina katarka. Współczuje ci z tym ulewaniem i wiem co przezywasz bo Maja też tak miała i też podawalam jej Debridat i rezulatatow nie było wiec po miesiacu odstawilam, teraz jakos jej sie unormowalo te ulewanie (odpukac) A tak swoja drogą to szok
niezły z niej klopsik, moja ma 6100
mam pytanko z innej beczki; czy Wasze maluszki mają określone pory dziennych drzemek (chociaż mniej więcej)



AgA, faktycznie trochę to skomplikowane
Wspominałam że Lilianka robi podobne akrobacje jak Damianek Confi. Wyginała się już do tego stopnia, że całe ciało miała zrotowane na brzuch i tylko głowa w maksymalnym wygięciu zostawała z tyłu. Mieliśmy tego pilować, żeby nie robiła.... Dziś udało jej się przekrecić zupełnie na brzuch (na brzuchu nam nie wolno), namęczyła się, nakombinowała i ciach. Wszystko by było może i OK, gdyby nie to że nie powinna się ani wyginać ani leżeć na brzuchu ... no i gdyby był to incydent. Jak raz załapała to teraz robi to jak automat. Nie leży już w ogóle na plecach tylko od razu bach na brzuch i odgina tę głowinę do góry jak cyrkówka jakaś
No i dochodzi jeszcze fakt, że przekręcając się zawsze (czyli również bezpośrednio po jedzeniu) uciska sobie brzuszek tak, że wymiotuje