reklama

Mamy majowe 2009

Dopiero co napisałam, że moje dziecko nie śpi w dzień, a tu proszę :-) niespodzianka :happy:
Miałam obawy przed dzisiejszym dniem, bo mąż musiał pojechać do firmy poćwiczyć jakiś nowy program do latania (za kilka tygodni odbierają ten nieszczęsny samolot), ja przyzwyczajona do luzu - małż, jak mała płakała zajmował się nią, przewijał większość razy, ja tylko do cyca i pichcenie. Bałam się że będę musiała się dziś rozczworzyć :sorry: Mała wstała o 6:45, zjadła cyca, mąż przewinął i wyszedł, Lili zasnęła przy mnie, spałyśmy do 9, nakarmiłam ją, potem się sama pobawila na podłodze, znów ją nakarmiłam i wyobraźcie sobie zasnęła po 11 :rofl2: Ciekawe ile pośpi :rolleyes2:
 
reklama
Witam w ten "piękny" poranek:wściekła/y::-(:wściekła/y::-(:wściekła/y::-(:szok::szok::szok:!!!

Pogoda nastaraja do niczego...
Jak się rano przebudziłam to Młoda coś tam gadała do siebie, ja otworzyłam jedno oko i zobaczyłam, że jest jeszcze dość ciemno. I tak sobie pomyślałam, że chwile sobie pogada i zaśnie jeszcze, bo pewnie koło 5.00 jest dopiero. Ale Ona gada i gada coraz głośniej! To się lekko wkurzyłam już, bo zasnąć nie mogłam. No i podniosłam głowę i spojrzałam na zegarek... I była 8.55:szok::szok::szok:!!!
A czy Wasze dzieciaczki też się tak cieszą jak was zobaczą? Bo Natusia od razu kopie nogami, uśiech od ucha do ucha i... język wyciągnięty:tak::tak::tak:.

No i muszę przyznać, że miałyście nocną wene twórczą... Spać trzeba;-)!!!
 
Witam majóweczki.Z nieba snieżyk prószy fajnie patrzeć jak spada z nieba ale gdy spojrzy się niżej na ulicę...szkoda gadać plucha okropna:-(.
Mamstud-Opieprz z samego rana!Jak możesz myśleć, ze zapomnimy:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.
Wprowadzaj się szybciutko i wracaj do nas.
Owco-Biedny maluszek.Melduj co i jak,Mam nadzieję, że wszystko bedzie ok i unikniecie szpitala.
Saro-Powrotu do zdrowia życzę.Katar potrafi wykończyć :-(:-(:-(więc nabieraj sił.
Ja się muszę pochwalić oto co dzisiaj zrobił Filip-SAM!
 

Załączniki

  • IMG_4253 [MiniFoto].jpg
    IMG_4253 [MiniFoto].jpg
    27,9 KB · Wyświetleń: 59
Mamamatysia ale super! Filipek już taki silny:-)
Mnie katar nie wykańcza, ale dzidziusia sama wiesz jak to męczy: ani jeść ani spać... No ale prawie każdy maluch to przechodzi, oby na katarze się skończyło:tak:
 
Mamstud Kochana - my jeszcze młode i sklerozy nie mamy:tak::tak::tak: A jak byśmy miały zapomnieć teraz o Tobie to pod koniec miesiąca dziewczyny musiałby zapomnieć o mnie, bo mnie przeprowdzka czeka właśnie pod koniec października:szok::szok::szok:
 
mamamatysia- wow zdolniacha;-)
saro- a jak ty sobie radzisz z katarkiem? my mamy krople od pani doktor i masc rogrzewajaca ale i tak jatarek nawet wiekszy niz wczoraj...

ja juznie pisze bo u nas to tak wkolko.. jesli chodzi oczywiscie o nocki to maly spi ciagiem od 20 do 23 pozniej budzi sie czasami co 2 godziny a czasami co godzine ehh:/ masakra jednym slowem:-( do tego te parszywe chrobsko.. ja chora maly chory juz na leki poszla 100zl a zapowiada sie ze bedziemy musieli isc do lekarza po cos mocniejszego i znow leki..i kasa..:/:shocked2::-(
 
reklama
Oj dziewczynki, Tikanis, Saro, ale chorobowo się ta głupia jesień zaczęła! Trzymajcie się, przesyłam uściski. :-)
Ja to się martwię o moją odporność po tym durnym zapaleniu. Czy mój organizm się na tyle szybko wzmocni, czy czeka mnie cała jesień przeziębień. :dry:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry