Malgoss
Fanka BB :)
Witajcie:-)
Nie bylo mnie od srody i mam teraz 27 stron do przeczytania. Wybaczcie, ze malo odpisuje "z osobna", ale tak szybko zawsze czytam to, co napisalyscie, ze potem juz nie pamietam, co mialam kazdej napisac
.
Teraz moj M. zasnal z Szymonkiem:-)
No wlasnie
. Ja do tej pory karmilam tylko piersia,a kilka dni temu kupilam mleczko Bebiko Smaczny Sen, zeby Szymonek spal dluzej, bo czal sie piernik budzic co godzine
. No i troche na razie pomaga ( 4 razy mu podalam, zawsze tylko na noc), bo spi srenio 2 godziny
. Ale zawsze to cos
.
A poza tym dopiero od okolo 2 tygodni biore go do siebie do lozka, jak tak czesto sie budzi ( tzn. idziemy spac na wersalke w jego pokoiku, a nie do naszej sypialni). Do tej pory twardo i zawziecie unikalam spania z synkiem w jedym lozku. Nawet nie spalismy w jednym pokoju. No ale sie poddalam
. Faktycznie mozna sie lepiej wyspac, jak synus i cycus sa pod reka;-). Ale nie chcialabym go do tego przyzwyczaic
.
Od wczoraj Szymonek calkiem zle spi, bo przez sen sie rzuca,jest baaaardzo nispokojny:-( - tez Wasze dzieci tak maja nieraz?
Napiszcie prosze cos wiecej o skokach rozwojowych, slyszalam tylko, ze sa, ale nie wiem, co znacza.
Confi,
wspolczuje Wam takiego sasiada. Nawet nie probuje sobie wyobrazac, jak sie balas
.
Nie bylo mnie od srody i mam teraz 27 stron do przeczytania. Wybaczcie, ze malo odpisuje "z osobna", ale tak szybko zawsze czytam to, co napisalyscie, ze potem juz nie pamietam, co mialam kazdej napisac
.Teraz moj M. zasnal z Szymonkiem:-)
ankzoc wybacz ze to tez napisze ale barmanka ma racje. Ja tez mialam nadzieje ze jak podam mleczko modyfikowane to maly bedzie pieknie spal, a tu lipa nic takiego sie nie stalo :-( Ponoc nie chodzi tu o jedzonko aby dziecko przespalo noc, ale o w pelni rozwiniety uklad nerwowy, nie mam pojecia na czym to sformuowanie polegai jak pomoc rozwinac ten uklad
![]()
No wlasnie
. Ja do tej pory karmilam tylko piersia,a kilka dni temu kupilam mleczko Bebiko Smaczny Sen, zeby Szymonek spal dluzej, bo czal sie piernik budzic co godzine
. No i troche na razie pomaga ( 4 razy mu podalam, zawsze tylko na noc), bo spi srenio 2 godziny
. Ale zawsze to cos
.A poza tym dopiero od okolo 2 tygodni biore go do siebie do lozka, jak tak czesto sie budzi ( tzn. idziemy spac na wersalke w jego pokoiku, a nie do naszej sypialni). Do tej pory twardo i zawziecie unikalam spania z synkiem w jedym lozku. Nawet nie spalismy w jednym pokoju. No ale sie poddalam
. Faktycznie mozna sie lepiej wyspac, jak synus i cycus sa pod reka;-). Ale nie chcialabym go do tego przyzwyczaic
.Od wczoraj Szymonek calkiem zle spi, bo przez sen sie rzuca,jest baaaardzo nispokojny:-( - tez Wasze dzieci tak maja nieraz?

Napiszcie prosze cos wiecej o skokach rozwojowych, slyszalam tylko, ze sa, ale nie wiem, co znacza.
Confi,
wspolczuje Wam takiego sasiada. Nawet nie probuje sobie wyobrazac, jak sie balas
.
i jak pomoc rozwinac ten uklad
Musiały mieć stosy prania codziennie!

