reklama

Mamy majowe 2009

Witajcie:-)
Nie bylo mnie od srody i mam teraz 27 stron do przeczytania. Wybaczcie, ze malo odpisuje "z osobna", ale tak szybko zawsze czytam to, co napisalyscie, ze potem juz nie pamietam, co mialam kazdej napisac:zawstydzona/y:.
Teraz moj M. zasnal z Szymonkiem:-)


ankzoc wybacz ze to tez napisze ale barmanka ma racje. Ja tez mialam nadzieje ze jak podam mleczko modyfikowane to maly bedzie pieknie spal, a tu lipa nic takiego sie nie stalo :-( Ponoc nie chodzi tu o jedzonko aby dziecko przespalo noc, ale o w pelni rozwiniety uklad nerwowy, nie mam pojecia na czym to sformuowanie polega :-pi jak pomoc rozwinac ten uklad :-p

No wlasnie:eek:. Ja do tej pory karmilam tylko piersia,a kilka dni temu kupilam mleczko Bebiko Smaczny Sen, zeby Szymonek spal dluzej, bo czal sie piernik budzic co godzine:szok:. No i troche na razie pomaga ( 4 razy mu podalam, zawsze tylko na noc), bo spi srenio 2 godziny:-D. Ale zawsze to cos:rofl2:.
A poza tym dopiero od okolo 2 tygodni biore go do siebie do lozka, jak tak czesto sie budzi ( tzn. idziemy spac na wersalke w jego pokoiku, a nie do naszej sypialni). Do tej pory twardo i zawziecie unikalam spania z synkiem w jedym lozku. Nawet nie spalismy w jednym pokoju. No ale sie poddalam:sorry:. Faktycznie mozna sie lepiej wyspac, jak synus i cycus sa pod reka;-). Ale nie chcialabym go do tego przyzwyczaic:no:.
Od wczoraj Szymonek calkiem zle spi, bo przez sen sie rzuca,jest baaaardzo nispokojny:-( - tez Wasze dzieci tak maja nieraz?:eek:

Napiszcie prosze cos wiecej o skokach rozwojowych, slyszalam tylko, ze sa, ale nie wiem, co znacza.

Confi,
wspolczuje Wam takiego sasiada. Nawet nie probuje sobie wyobrazac, jak sie balas:szok:.
 
reklama
Widzę że już poszłyscie spac:zawstydzona/y:
ja teraz dopiero chwile czasu mam, bo jakoś tak dziś intensywnie dzień mi minął.

Wiecie zapomniałam kupic małemu pieluch i sie skończyły, jak M miał wrócić z pracy to mówiłam zeby kupił. Myśle jeszcze do powrotu M(2godz) mały wytrzyma w pampersie.Pech chciał ze kupę zrobił, no i musiałam mu zmienić, założyłam tetre(pierwszy raz) w przeciągu tych 2 godz. małemu zminiełam 3 razy pieluche, bo co sie tylko zesikal to ryk. Po trzecim razie musiałm go całego przebrać i umyć, bo mu sie pielucha przekrzywiła i obsikał sie. Szok:szok:jak nasze matki sobie dawały radę:confused2:Musiały mieć stosy prania codziennie!
Dobrze, ze są teraz pampersy, ile to roboty odpada, nie zdawałam sobie do teraz sprawy.

Confi- fajna ta bluzka:-)

Jolu- fakt przepisów ty całe mnóstwo znasz, mam nadzieje ze jak mój zacznie jeść to odnajdę je i będę mu gotować;-)

Ja wciąż próbuje coś małemu dac, ale on oporny jest i nic nie chce poza mlekiem modyf. jeść. Dziś dałam mu soczek marchwiowy, troche butelkę w buzi przymał, myślałam nawet że coś pije, ale nic. Bawił sie tylko smokiem:crazy:
Próbowałam dać mu kaszkę mleczno-kukurydzianą z bebilonu, sama próbowałam w smaku bardzo dobra, ale gdzie tam, mój mały pluł nią po całym pokoju. Jak usilnie przynajmniej łyżkę próbowałam mu wepchnąć, to wszytsko wypluwał.

Kurcze, jak czytam ze Wasze pociech tak ochoczo nowości jedzą, to aż sie martwie że on nie chce. Łapki tylko po butelkę wyciąga:sorry:i denerwuje sie jak nie wiem jak jest jeszcze za goroce i musi chwile poczekać.
 
jola, aż mi się łezka w oczku zakręciła jak zobaczyłam tą foteczkę... pomyślałam sobie że wyglądają jak dwa kociaczki które bawią się ze sobą. jaki piekny widoczek :rofl2:
kochana ty im wcale zabawek nie musisz kupować ;-) bo dziewczyny same się zabawią :tak:

 
jolu tragedia, króliki zaraza zabiła! Dobrze, że chwile zwlekalismy z nimi, bo Iza by jakiegoś chorego rabita zjadła... a z rybką spróbuje... i już wiem jedno, jeśli kupka po rybce nie przebija tej po szpinaku, to ja szpinaku Izie nie podam...

spadam spać, dobrej nocy! I zgaście światło wychodząc:-D:-D:-D:-D

Tsarino....ale ze zdechly....:shocked2::shocked2::shocked2::shocked2:......sorry ale tak to smiesznie napisalas ze az sie zasmialam....
a szpinak....kupke przezyjesz...pomysl ze szpinak jest kopalnia zelaza dla naszych szkrabow.....:tak:

jolu
kurcze normalnie aż pozazdrościć Ci można tych Twoich perełek... ja właśnie tak bardzo chcę dla Kasi rodzeństwo bo będzie wtedy szczęśliwsza..wiadomo że nie ma co porównywać do bliźniaczek:-) jak chodziłam w ciąży to marzyły mi się bliźniaki no ale los zdecydował inaczej:-)

Nina....no widzisz..mnie przez mysl nigdy nie przeszlo ze beda blizniaki...no i na poczatku mialam mieszane uczucia....no ale teraz sa i takie chwile kiedy sa razem daja mi wieeeele szczescia....
A kiedy planujesz druga dzidzie.....wiesz ..moja chrzestna ma dzieciaczki rok po roku i maja niesamowity kontakt ze soba.....:tak:
Takze nic straconego...:-)

Jolu-Ty powinnaś napisać książkę kucharską z przepisami dla dzieci:-).Przepisy super-szkoda, że Filip "zbojkotował"moje zupki bo chciałam mu te Twoje pyszności serwować.Może spróbuję ponownie za jakiś czas.

Idę w ślady Tsarinki i spadam spać bo mi już klawiatura wiruje a literki się zamazują(nie wiem czy ze zmęczenia czy z nadmiaru wina):rofl2::rofl2::rofl2:.
Dobranoc majóweczki

Mamomatysia....oj fajnie by bylo wydac taka ksiazeczke.....a co do obiadkow to nie poddawaj sie....odczekaj i sprobuj znowu.....

Jolu- fakt przepisów ty całe mnóstwo znasz, mam nadzieje ze jak mój zacznie jeść to odnajdę je i będę mu gotować;-)

Ja wciąż próbuje coś małemu dac, ale on oporny jest i nic nie chce poza mlekiem modyf. jeść. Dziś dałam mu soczek marchwiowy, troche butelkę w buzi przymał, myślałam nawet że coś pije, ale nic. Bawił sie tylko smokiem:crazy:
Próbowałam dać mu kaszkę mleczno-kukurydzianą z bebilonu, sama próbowałam w smaku bardzo dobra, ale gdzie tam, mój mały pluł nią po całym pokoju. Jak usilnie przynajmniej łyżkę próbowałam mu wepchnąć, to wszytsko wypluwał.

Kurcze, jak czytam ze Wasze pociech tak ochoczo nowości jedzą, to aż sie martwie że on nie chce. Łapki tylko po butelkę wyciąga:sorry:i denerwuje sie jak nie wiem jak jest jeszcze za goroce i musi chwile poczekać.

Aneteczka...jak juz zaczniesz karmic...sluze pomoca...:-)

A z jedzonkiem....coz moze Twoja niunia jeszcze nie jest gotowa... pociesze Cie ze moje dziewczyny nie chca pic mleka....ach jak ja sie musze nagimnastykowac aby choc pare ml wypily.....na dobe z butelki pija okolo150 ml....dobrze ze jeszcze zjadaja kaszke ktora niedosc ze i tak jest na mleku to jeszcze wsypuje 6 miarek mleczka czyli tak jakby wypily 180ml.....total ...330ml..:-(:-(:-( a powinno byc 600ml....:eek:

jola, aż mi się łezka w oczku zakręciła jak zobaczyłam tą foteczkę... pomyślałam sobie że wyglądają jak dwa kociaczki które bawią się ze sobą. jaki piekny widoczek :rofl2:
kochana ty im wcale zabawek nie musisz kupować ;-) bo dziewczyny same się zabawią :tak:

Barmanko....mowisz kociaczki.....slodko....mezowi tez sie podobalo te okreslenie....
fakt ze sie soba zaczely bardzo interesowac.....ach juz sie nie moge doczekac jak to bedzie jak beda starsze...:sorry::sorry:



A tu znowu tak pusto.......Moniqsan ...a Ty gdzie sie podziewasz......:sorry::sorry::sorry::sorry:
 
Dzień dobry:-)

Wstawać spiochy!!!!!!!:tak:
Przypomniało mi się, że jak byłyśmy w ciąży to zazwyczaj byłam pierwsza na forum i musiałam Was na nogi stawiać:tak::tak:.
Zwykle większość pojawiała się po brzyduli:-D:-D

Jolu
Chcę bardzo drugie dziecko i właśnie wolałabym żeby była mała różnica wieku...będziemy się starać z mężem jak Kasiątko będzie miało 2 latka..no chyba, że los wcześniej wywinie nam psikusa:-) właśnie dwa tygodnie temu robiłam test...:-) tym razem negatywny
 
Witam!

jolu króliki pozdychały od choróbska, trzy ostatnie poszły pod nóż, ale nikt ich jeść sie nie odważył... a szkoda, bo tak się cieszyłam ze świeżych króliczków... a na przepis rybki, to nawet mój mąż czeka...
 
reklama
DZIEWCZYNKI DZIEKUJE ZA ODP W SPRAWIE WITAMINY D, 8 diana konzcy pol roku (:szok:) i zaczne wprowadzac jedzonko i kaszki wiec juz nie bedzie jej dostawac z mleczka, tym bardziej ze idzie zima...
BARMANKO a ty caly czas chodzisz to polskich lekarzy (chodzi mi o pania alergolog)??
BOHACIEFKA czekamy na opis wrazen ze zjazdu klubu ... ale odpoczelas sobie od dzieciaczkow :-)
JOLU dziewczynki wygladaja przeslicznie. ciekawe czy jak dorosna tez takie nierozlaczne beda...? mi tez sie lezka zakrecila ... ja mam 2 strarsze siostru (o 7 i 6 lat) jak bylam mala nie mialam z nimi takiego kontaktu a teraz zawswze sie wspieramy.
ANATECZKA rzeczywiscie dzieki pampersom mamy o wiele mniej roboty... a ja mimo wszystko i tak mam sterte prania po jednym dniu :-(:szok::-(
MALGOSS u mnie wczesniej tez nie bylo problemu ze spaniem ale od czasu gdy Dianie wychodza zabki strasznie sie wierci, napina, czasami budzi sie z placzem na szczescie cycus pomaga.... i zaraz zasypia... wiec moze to samo jest u ciebie.sprawdz moze Szymonkowi cos sie wyzyna :-)
SARO NAJLEPSZEGO DLA MATEUSZKA
AGAKM I DLA JAGODKI WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO (SPOZNIONE ALE SZCZERE :tak:)

SLONKO WYJDZ ZZA CHMURKI POWIEDZ CO TAM U JULCI :-)

NO TO BY BYLO NA TYLE BO CORA SIE MI OBUDZILA :-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry