No wlasnie tez tak sobie powtarzam.....dziekuje slicznie.....naprawde slodko wygladaly.....
No i wiecie co....wydaje mnie sie ze tak od miesiaca..one staja sie takie " nierozlaczne" jak jednej nie ma w poblizu to druga placze.....albo jak sa razem i jedna wezme to tez zaraz placz.....rano witaja sie usmniechami i gaworza ze soba na calego......fajne takie "cos" miedzy nimi zaiskrzylo.......wczesnbiej tego nie bylo....