reklama

Mamy majowe 2009

Czesc dziewczyny!:)
Mam pytanie do was. Co prawda pytalam juz o to na watku obaw majowych mam ale tu jeszcze powtorze bo wicej mam sie tu udziela.
Powidzcie prosze, jak jest u was z gaworzeniem maluszkow? Czy gaworza duzo, czesto? Czy lacza juz ciagi sylab typu dadadada? Ja sie troche martwie o moje blizniaki bo jeszcze w ogole nie wymawiaja spolglosek i nie lacza w sylaby tylko wydaja z siebie aaaa, eeee, uuu. I to tez raczej jak sie same bawia a nie w odpowiedzi na moje gadanie. Jak ich zagaduje to milkna i tylko usmiechaja sie do mnie cala buzka. A jak to u was wyglada?
 
reklama
Wy jesteście nienormalne:-):-)

Jeżu Wy to :-)chyba nie macie co w domach robić:-)

ja tak w skrócie:

Jolu
Kochana trzymajcie się cieplutko, buziaczki dla Was

Monika
ja mam pytanie, może ono głupio zabrzmi ale co mi tam...
Tą gruszkę to dałaś małej czy Ty zjadłaś??:confused:

Słonko
Witaj z powrotem

Florencja
Witamy:-)

Pisałyście o laktatorach z aventu ja też mam taki i nic mi nigdy nie wypadało..tyle, że ja to użyłam go tylko parę razy


Zaraz sobie zamówię ten płaszczyk:-) podzięowania w stronę mamamatysia ;-)
ELEGANCKI PŁASZCZ JAPAN STYLE! 2 kolory, HIT 2010 (795964434) - Aukcje internetowe Allegro
 
iwee u nas jeszcze niedawno był taki okres że było tylko aaaa eeee uuuu następnie jakieś 2 tygonie tylko bezzębny uśmiech i nic poza tym a teraz już jest baba mamama itp. także na wszystko przyjdzie czas może twoje maluszki troszke póżniej zaczną a potem nie będziesz mogła oich uciszyć :tak:
 
Czesc dziewczyny!:)
Mam pytanie do was. Co prawda pytalam juz o to na watku obaw majowych mam ale tu jeszcze powtorze bo wicej mam sie tu udziela.
Powidzcie prosze, jak jest u was z gaworzeniem maluszkow? Czy gaworza duzo, czesto? Czy lacza juz ciagi sylab typu dadadada? Ja sie troche martwie o moje blizniaki bo jeszcze w ogole nie wymawiaja spolglosek i nie lacza w sylaby tylko wydaja z siebie aaaa, eeee, uuu. I to tez raczej jak sie same bawia a nie w odpowiedzi na moje gadanie. Jak ich zagaduje to milkna i tylko usmiechaja sie do mnie cala buzka. A jak to u was wyglada?
myślę, że niepotrzebnie się martwisz :-)
Mój Kasiulek to jak właśnie mówiła aaa eeee uuu to teraz "gada" przez zaciśnięte usta, nie wiem jak to Wam opisać takie bbbb, a pluje się przy! tym!!!! diabelnie:-D
 
myślę, że niepotrzebnie się martwisz :-)
Mój Kasiulek to jak właśnie mówiła aaa eeee uuu to teraz "gada" przez zaciśnięte usta, nie wiem jak to Wam opisać takie bbbb, a pluje się przy! tym!!!! diabelnie:-D
Tak, tak... Moja Julka tez. Takie cos jakby bybybyby.... albo czasem wychodzi bibibibi...:-D:-) Zamyka usta i potem tak mocno, mocno chce przez nie przecisnac slowa :tak:
 
słonko
to umówimy je to sobie "pogadają":-D
Z tego zasiedzenia z Jula w domu, to niedlugo ja bede tylko bibibibać :-D

Wiecie, a ja mam problem z wozkiem.
Byl juz czas, ze spala ladnie w gondoli ze smokiem w buzi. Z czasem znow byl ryk taki, ze spacer konczyl sie niesieniem na rekach do domu. Teraz jeszcze, jak juz naprawde musze wyjsc, to pakuje ja w fotelik samochodowy i tak spacerujemy. Probowalam ostatnio spacerowke. Na max'a pasy sciagnelam, zeby mogla siedziec, ale kurde... Nie bardzo jej sie podoba. No nie mam pojecia co mam zrobic. Chyba jutro sprobuje z mezem. W razie awantury, to on bedzie ja nosil, a ja wozek bede pchac. Sprobuje od razu twarza do otoczenia, zeby nie patrzyla caly czas na mnie. Jednak obawiam sie, ze bedzie tak, czy tak awantura.:dry:
 
hejka, ja tylko na chwilke, mały usnął wreszcie więc nadrabiam prace domowe :sorry2:

jolu tak bardzo się cieszę że wszystko, mimo tych niespodzianek, się udało :tak::tak:
no wystraszyłam się trochę jak mi nie odpisałaś myślałam ze coś niedobrego się stało i że nie masz ochoty pisać z nami :zawstydzona/y::zawstydzona/y: na szczęście to tylko niedobry mężuś ;-)
a jak teraz ma wyglądać rekonwalescencja? musicie sie ponownie zgłosić do tego szpitala, czy wystarczy jak do swojego gp pójdziesz?
całuski :***


 
reklama
Jolu współczuję przeżyć.. Z wbijaniem się w żyłę zdecydowanie przegięli.. U mnie też ciężko się zawsze wbić i jestem niemiłosiernie pokłuta :eek: ale w krwiodawstwie zawsze za pierwszym razem się wbijają! Do takich szkrabków jak Alicja* powinni od razu wezwać fachowca..i te opóźnienie....:sorry:
Naprawdę obie byłyście dzielne i córa i matka :tak:

Ups.. Znaczy się miało być *Amelia, Ten błąd to chyba ze zdenerwowania na służbę zdrowia:wściekła/y:

Życzę szybkiego powrotu do formy Twojego szkrabka :happy2:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry