ankzoc
Maj '09 Kwiecień '13
aga- strasznie ci współczuje kochana, wyobrażam sobie jaki to jest ciężar dla ciebie, podziwiam cię, że jestes taka dzielna. Mam nadzieję,że jak tylko mąż wróci do pełni sił to odwdzieczy ci się i spędzicie cudowne chwile na wymarzonych wakacjach,
monika1977- przeczytałam twojego posta, którego pisałs do Agi, to straszne..... wiesz co facet jest naprawde beszczelny........
ale najwazniejsze, że teraz ułóżyłas sobie zycie i jestes szczesliwa, najwidoczniej tak mialo byc.
MAMAMATYSIA- MNÓSTWO CAŁUSKÓW DLA FIFIEGO
monika1977- przeczytałam twojego posta, którego pisałs do Agi, to straszne..... wiesz co facet jest naprawde beszczelny........
ale najwazniejsze, że teraz ułóżyłas sobie zycie i jestes szczesliwa, najwidoczniej tak mialo byc.MAMAMATYSIA- MNÓSTWO CAŁUSKÓW DLA FIFIEGO



jak puszczali męza ze szpitala na weekendowe przepustki miał starac sie o dziecko i zawsze lakarka pytała czy zadanie domowe odrobione.;-)
.
co prawda była to końcówka @ więc mam nadzieję, że dzieci z tego nie będzie
, też bardzo chcę rodzeństwo dla Kasi, ale nie koniecznie teraz
. Zresztą ja już to raz przechodziłam, 2 miesiące temu...wtedy to już miałam normalnie pierwsze objawy, że jestem w ciąży..tak się nakręciłam, że mąż też w to uwierzył:-) i jak zrobiłam test i był wynik negatywny to obiecywalam sobie, że się nie dam dotknąć dopóki nie odwiedzę gina i wybierzemy jakąś antykoncepcję i co???