Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
;-)


- zeby nie zostac na ostatnia chwile z zakupami. 

A jak tam swieta?, myslicie juz o prezentach ?o tym w co wystroicie swoje Malenstwa?, w koncu to ich pierwsza Gwiazdka?![]()


Myśmy tak zrobili na Wielkanoc.Pojechaliśmy sobie(jeszcze w trójkę) do SPA.Super było.W przyszłym roku jak będą fundusze to znowu pojedziemy:-).Czynnie spędziliśmy czas spacerując, pływając, zwiedzając(ja dwa tygodnie przed porodemhmm, ja to jakoś tak dziwnie, nie czuje ducha świąt (od 2 lat już). :--
zawstydzona/y:
Najchetniej wzięlabym mojego M. i dzieci i pojechałabym do jakiejś małej miejscowości w górach, w Szwajcarii, albo Francji. I tam sobie odpoczęła, złożyła życzenia, podrzuciłabym dzieciom prezenty pod drzwi.
Uciekłabym od tego wariowania, przymusowego gotowania, braku poczucia bliskości z bliskimi. :-(
)a nie jak co roku przy suto zastawionym stole z ciotkami gadającymi o swoich chorobach.My a razie planujemy.Ale jest pomysł by wyjechać do Wisły do domku znajomych.Narciarze by pojeździli a reszta...........
dziewczyny mam do was pytanie gdzie wybieracie sie na sylwestra bo my narazie szukamy jakiegos balu :-) jutro idziemy na poszukiwania..


Twoj Julcie powoli przywyknie do wszystkiego zobaczysz. Troche uporu z Twojej strony i metoda małych kroczków w końcu zaowocuje 



)
)



jak można traktowac dziecko jak psiaka ze schroniska??? nawet psiaka się nie powinno tak traktowac a dziecko? Co państwo nie powinni miec dzieci w ogole i gdyby to ode mnie zależało to to które się urodzi też bym im zabrała bo są jak dla mnie potworami...


hmm, ja to jakoś tak dziwnie, nie czuje ducha świąt (od 2 lat już). :--
zawstydzona/y:
Najchetniej wzięlabym mojego M. i dzieci i pojechałabym do jakiejś małej miejscowości w górach, w Szwajcarii, albo Francji. I tam sobie odpoczęła, złożyła życzenia, podrzuciłabym dzieciom prezenty pod drzwi.
Uciekłabym od tego wariowania, przymusowego gotowania, braku poczucia bliskości z bliskimi. :-(