aga_k_m
maj '09 - Jagódkowa mama
ja jestem
:-)
madzia, joannn - zdróweczka dla Waszych Synkow!!!
Ja też skorzystalam z pieknej pogody i ok. 14:30 wybrałyśmy się z Jagą na spacer (uprzednio ogarnelam chatke, pościeralam kurze, co nieco poukładałam, i nawet pomylam podłogi, aaa no i usmażyłam cebulkę do pierogów, które idąc na spacer miałam zamiar kupic).
Tak więc spacerując kupilam pyszne ugotowane juz pierozki, i 1 kg mrożonych, no i butki dla Jagi (takie kapciochy ocieplane), jak sie okazalo - troche za duże...ale to nic..
:-)madzia, joannn - zdróweczka dla Waszych Synkow!!!
Ja też skorzystalam z pieknej pogody i ok. 14:30 wybrałyśmy się z Jagą na spacer (uprzednio ogarnelam chatke, pościeralam kurze, co nieco poukładałam, i nawet pomylam podłogi, aaa no i usmażyłam cebulkę do pierogów, które idąc na spacer miałam zamiar kupic).
Tak więc spacerując kupilam pyszne ugotowane juz pierozki, i 1 kg mrożonych, no i butki dla Jagi (takie kapciochy ocieplane), jak sie okazalo - troche za duże...ale to nic..





. Jak to długo potrwa to będę miała twardą muskulaturę góry a sflaczały dół bo brzuszek od noszenia nie robi się jędrny a szkoda...