W aucie to jeszcze spoko ale też niedługo kupimy nowy fotelik ale na wózku niestety,a tak bardzo bym chciała:-(moja też głupio, ale mi tak wygodniej było. ale bidula już ledwo się mieści. dziś jechała w nowym foteliku, ale to tylko zniosłam ją rękach do auta i wyniosłam na górę do rodziców i z powrotem tak samo...
bawią się w podskoki, turlanie, konika , no po prostu -super. 

