reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Uda się. Mój mąz ze dwa miesiące temu byI ciągIe w domu a efektem jego obecności byI rozpuszczony Tomek.Jak wróciI do pracy to nie mogIam dac sobie rady taki byI rozpuszczony. PowoiI,powoIi i jest doprowadziIam go do porządku.

Ja miałam identycznie.
Pierwszych kilka dni po wyjeździe M było po prostu tr:tak:agicznych. Wszyscy wmawiali zęby, a ja byłam już bliska załamania. Ale twardo Lilię trzymałam. Pewnego dnia odłożyłam jak co dzień na matę i cisza :tak: No i już tak zostało
Upór i wytrwałość czynią cuda :tak:
 
Numer do Joli mam. Wysłać SMS-a?

Wiecie co, Owca się chyba obraziIa.ProsiIa o dostep do zamkniętego i jakoś kazdy ją zbyI.Od tamtej pory nie piszę.
No, ale chyba zdawała sobie sprawę, że tak od razu dostępu nie dostanie do zamkniętego... Przy pierwszym zamkniętym niektóre dziewczyny też nie dostały i co? Czy przestały pisać? Nie! I co? Teraz mamy drugi zamknięty. Trochę martyw, ale mamy...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry