reklama

Mamy majowe 2009

Aga a czemu chrześniak niedoszły???

bo w ciąży była pewnie

no to kasia juz wytłumaczyła (na Chrzcinach byłam juz w ok. 20 tc) - mojej Kuzynce na początku to nie przeszkadzało... ale jak sama poczytałam sobie te głupie zabobony (po wczesniejszych alarmach "dobrych" cioć i koleżanek) - to podesłałam jej linka- i stwierdziłysmy, że... może lepiej nie kusić losu... Któreś z dzieci miałoby coś nie tak (np. przewlekły kaszel czy katar) i od razu byłby powód całego zła gotowy... :-(:-( :-(
 
reklama
ja dzięki temu nie jestem chrzestną tej Antosi, która nie chodzi, a ma kolczyki...

hahaha - dobrze, ze tłumaczysz - w końcu masz dwie Antosie w Rodzinie :tak:;-):-D

no ale, chyba dobrze, ze tak wyszło, co??

mi np. jest przykro z powodu Szymonka - ale cały czas mowie jego Rodzicom, ze ja bede taka prawie chrzestną - upierdliwa do bólu... i kochajacą na maxa!!!:-):-):-)
 
ale to jest dla mnie śmieszne ale Jaga przynajmniej kataru ani kaszlu nie ma :-D:-D:-D

no dokladnie...
a jakby miała - to cała Rodzina by nas palcami wytykała (mnie i moją Kuzynkę, że wiedziałyśmy, a mimo wszystko zrobiłyśmy po swojemu) :-D:-D:-D
w każdym bądź razie - ja osobiście nie odmówiłam... przesłałam linka - a Kuzynka zadecydowała ostatecznie

na Chrzcinach rzecz jasna byłam :tak::-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry