reklama

Mamy majowe 2009

No więc witam się.
skończylam śniadanie, popijam właśnie kawę (pyszną) i zjadam DRUGIEGO!!!!!:szok::szok: snickersa. :baffled::baffled::baffled:

dzieci szaleją od rana. :baffled::baffled::baffled:
Maja w nocy oczywiście wstała i szalała, tyle dobrego że dobrze się czula, a nie tak jak noc wcześniej. :dry::dry::dry::dry:

Mmatysia wybaczam ci te słowa:


Z przykrością zauważam,ze nikt prócz Moniki(Buziol:-):-):-)) nie zauważył,że mnie nie ma:-(:no::-(.


bo bylam już na xxx.
 
reklama
Dzień dobry :tak: Mamamatysia tęskiłam za tobą gdzie byłaś :-p
AgA co do grudek w zupie żadnego problemu je wszystko :tak: chleb wafle ryżowe zawsze coś od nas z obiadku dostanie żadna grudka mu nie straszna ;-)
A co do przebierania no cóż ja mam to co pół godziny i młody już nie protestuje :happy2:grzecznie zakładamy pieluszkę by znowu za chwilke ściągnąć :-D
 
dzien dobry
Widze ze od rana na BB duzy ruch, mysllalm ze bede pierwsza :-). Dzisiaj mam wyjatkowo dobry humorek, chce mi sie sprzatac, nawet cwiczyc.... nie wiem co sie ze mna dzieje:-) Wczoraj bylismy z Mackiem na zakupkach w koncu cos kupilam sobie 2 spodniczki i bluzke w promod, bluzke w Esprit, Maciek kupil sobie klocki lego i tak jak pisalam wxczesniej bylam u fryzjera ktorego uwielbam:-).
 
Dziewczyny czy Wasze dzieci jedza juz zupki z grudkami...u mnie koszmar...Zosia rzyga jak tylko poczuje grudke...nawet kaszek nie je. Dałam jej zupke po 6 m-cu miała malusie kawałki warzyw i od razu haft. Jak nauczyc ja jesc takie rzeczy?

Reszte spraw poczytam pozniej...miłej i spokojnej niedzieli cmok :*
Aga u mnie było to samo.Nam pomógł gryzak z Nuby.Odkąd Filip sam gryzie sobie jedzono wprowadziłam mu grudki i teraz z dwoma zębolami świetnie radzi sobie z makaronem,kaszą jaganą ,ryżem,miśkoptami czy chrupaczkami ryzowymi..
Co do przewijania to samo byo ale znaazłam na niego sposób.Tubki z kremami tudzież innymi kosmetykami.Daje mu do łapki "zabawkę" i mam ok 4 minut na przewiniecie zanim tubka czy puszak nie wyląduje na podłodze:sorry2:
Mmatysiu.....już we wtorek jedziesz na wczasy:szok: suuupeerrrr:tak:ale Wam dobrze,ja tez chce,zapakujesz mnie do walizki:sorry2::-D

Miłego Dnia zycze...do wieczorka,muuuaaa
Kochane chętnie zabrałabym was wszystkie:-D(ale by była impreza:tak::tak::tak:)Niestety do walizki odpada bo mamy ciężko spakować się w 4 do 3 walizek:sorry2:, na osobę tylko 18 kg a samo jedzenie Filipa waży 9:baffled:.
a to się nie liczy ????:-(:-(:-(:-( jak zwykle nikt nie widzi jak ja się martwię :hmm:
Malinko-Przepraszam pomyliłam cie z Moniką:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:.Oczywiście ty i M&m's na xxx pytałyście kochane moje:-);-)
Dzień dobry :tak: Mamamatysia tęskiłam za tobą gdzie byłaś :-p
:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-DAgentka:-D:-D:-D:-D
 
aha i wogóle to sobie tak pomyślałam, że o ile nasze dzieci ruchowo dośc rozbieżnie w czasie się rozwijają i zębowo też, o tyle wydaje mi się że te przebiegłe bestie zaczęły magicznego słowa "mama" używać w bardzo zbliżonym czasie ...---.... kryzysie ósmego miesiąca. :dry::dry: zwęszyły że to nas rozmiękczy. :cool::cool::cool: :dry::dry::dry:
no to ja was zaskoczę ale mój syn mama nie mówi :-(coś mówił wcześniej ale już przestał ( może dlatego że nie ma kryzysu hehe) ale za to bababa i tatata jest ciągle. Tylko też zauważyłam że i babcie i tatuś ciągle powtarzają te słowa (baba i tata) więc chyba muszę zacząć mówić częściej mama bo się nigdy nie nauczy :sorry2::sorry2:
 
dzien dobry
Widze ze od rana na BB duzy ruch, mysllalm ze bede pierwsza :-). Dzisiaj mam wyjatkowo dobry humorek, chce mi sie sprzatac, nawet cwiczyc.... nie wiem co sie ze mna dzieje:-) Wczoraj bylismy z Mackiem na zakupkach w koncu cos kupilam sobie 2 spodniczki i bluzke w promod, bluzke w Esprit, Maciek kupil sobie klocki lego i tak jak pisalam wxczesniej bylam u fryzjera ktorego uwielbam:-).
witaj Eluś, no to Kochana chwal się co kupiłaś- czekan na fotki ;-)
Malinko-Przepraszam pomyliłam cie z Moniką:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:.Oczywiście ty i M&m's na xxx pytałyście kochane moje:-);-)
no to rozumiem :-D:-D:-D
 
no to ja was zaskoczę ale mój syn mama nie mówi :-(coś mówił wcześniej ale już przestał ( może dlatego że nie ma kryzysu hehe) ale za to bababa i tatata jest ciągle. Tylko też zauważyłam że i babcie i tatuś ciągle powtarzają te słowa (baba i tata) więc chyba muszę zacząć mówić częściej mama bo się nigdy nie nauczy :sorry2::sorry2:

No widzisz to tylko potwierdza tą teorię. Nie ma kryzysu, nie ma rozmiękaczania --- nie ma "mama". ;-);-);-)

idę odsypiać noc. Maja właśnie zanęla.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry