monika1977
Fanka BB :)
Oby
Oj Monika to straszne. Dobrze, że z Tomkiem wszystko dobrze.
Ja też miałam CC w końcu bo położenie miednicowe miałam ( choć przed USG 4 lekarzy twierdziło, że mały jest położony główkowo..tzn jak badali palcem to brali dupkę Jula za główkę.. bo mały był chudy)
i tez widziałam wszystko w lampach. Miałam tylko jeden moment jak czułam, że tracę przytomność ale okazało się że leci mi ciśnienie..dali mi jakiś lek i było lepiej.
U mnie też był ułożony pośladkowo plus cholestaza
Net mi zamula więc jest 100 lat za wami.
dobrze że się wszystko dobrze skonczyło.
a potem wkońcu przyciągneły stary sprzęt i udało się z zapisem,po tym cąłym lezeniu wreszcie mogłam wstać i pokręcić się po sali.Położńe to wogóle miały ze mnie niezły ubaw
leże z bólami na łóżku i pisze sms,te normalnie parskały ze śmiechu,ze ja tu mocne bóle mam a pisze sobie sms jakby nigdy nic
:-( My się tutaj chichramy z porodów, i nas samych, a Ty taką traume przeżywałaś... Ojjjj....

