reklama

Mamy majowe 2009

A ja 1 maja nawpieprzałam się kiełbasek, sałatek na majówce i trafiłam do szpitala z fałszywymi skurczami....i na porodówce się porzygałam, dostałam relanium i było mi lepiej hihih:)

?
popieram majówki są the best:-D
ja tylko lekko skopałam położną na łóżku porodowym:-Dpo co mi kazała rodzic na łóżku porodowym:-p:-D
 
reklama
Wow super, szybciutko.

A ja 1 maja nawpieprzałam się kiełbasek, sałatek na majówce i trafiłam do szpitala z fałszywymi skurczami....i na porodówce się porzygałam, dostałam relanium i było mi lepiej hihih:)

M&M's a co z Twoim suwaczkiem? chyba szwankuje?


o matko ale się roześmiałam!!!!!! no niemogę!!!! padam!
czy mogę powiedzieć że to pamiętam, bo tak mi się wydaje (ale pewnei zaraz mi powiesz że to nie ty albo coś :-) )



ba ,albo pod karuzelą...:-D
no może, wtedy miałabym bliżej do domu :-D hi hi hi, ale faktycznie jak o tym myślę że to miasteczko by tam było, to naprwdę byśmy nie zdążyli....wow!!!
 
Ostatnia edycja:
popieram majówki są the best:-D
ja tylko lekko skopałam położną na łóżku porodowym:-Dpo co mi kazała rodzic na łóżku porodowym:-p:-D

Taaa... świnia jedna:)

o matko ale się roześmiałam!!!!!! no niemogę!!!! padam!
czy mogę powiedzieć że to pamiętam, bo tak mi się wydaje (ale pewnei zaraz mi powiesz że to nie ty albo coś :-) )

Oj nie wiem
W chwili wolnej poszukam co ja tam wypisywałam po porodzie. Po porodzie... bo jak 1 trafiłam do szpitala do wyszłam w środę a w czwartek byłam już spowrotem w szpitalu.

Oj zapomniałam o edycji
niedobra Ewelina, niedobra.... ciuś ciuś
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
w samochodzie to może nie koniecznie:happy2:szpital mi odpowiadał tylko nie pozycja:-p
Nina u nas w szpitalu niestety nie uznają innej pozycji:no:może jak dojdziemy do 22 wieku to się zmieni:wściekła/y:
 
Oj nie wiem
W chwili wolnej poszukam co ja tam wypisywałam po porodzie. Po porodzie... bo jak 1 trafiłam do szpitala do wyszłam w środę a w czwartek byłam już spowrotem w szpitalu.
Ej Ewelina to tak jak ja.Do szpitala trafiłam 30 kwietnia,zdrzemnęłam się w sali przedporodowej,1 maja o 14 pościli mnie do domu-pojechałam na kebab-a o 23.50 byłam z powrotem.Filip urodził się 2 maja o 1.55:baffled:
a gdzie ty chciałaś rodzić?? w samochodzie.... ? :-D
:-D:-D:-D:-D
Ja trzy razy zjechałam z łózka porodowego a potem nawrzeszczałam na położna dlaczego nie mogę rodzic na siedząco:-)
 
reklama
witam ,widze że frekwencja spora:tak:
M&m's-normalnie wymiękam,Majeczka tak zjawiskowo pięknie wygląda ,jak mały aniołek:tak:prześlicznie no i ta opaska super!!!!
Aga km-i ja pozwoliłam sobie przeczytać twoją opowieść o spacerze ,no i uśmiałam się troszke:tak::zawstydzona/y:Dobrze że doszłaś do domku:tak:ja pamiętam że w niedziele 3maja rano przed 8 poszłam do toalety siku(całą noc chodziłam co godzinke siku)jak wróciłam położyłam się ponownie no i jakoś tak mokro mi się zrobiło,zdążyłam wyskoczyć z sypialni,dosłownie zdięłam szybko gadki od piżamki i majtusie i chlapło jak nie wiem co:tak:dobrze ,że stałam na kafelkach.M wyskoczył z sypialni jak poparzony:tak:odrazu chciał jechać do szpitala,musiałam go uspokajać ,oznajmiłam że pojedziemy jak coś bedzie się działo,nic mnie nie bolało żadnych skurczy nie było totalnie nic.Zjadłam na spokojnie śniadańko popiłam herbatką a m już prawie za uszy ciągnął mnie do auta :-Dno i jak byłam w połowie drogi do szpitala to zaczęły się skurcze:tak:w szpitalu jeszcze się kłóciłam i buntowałam że nie wsiąde na wózek inwalidzki że do windy wejde o własnych siłach ,a panie pielęgniarki się uparły i musiałam ustapić.O godzinie 13 Nicol juz z nami była.Ten moment razem z m zapamiętamy do końca życia!!!!najcudowniejszy moment i chwila w naszym życiu!!!ob oje płakaliśmy jak dzieci z wzruszenia:tak:Teraz tego 3maja jak nakrywałam stół,to się rozkleiłam bo wspomniał mi się ten magiczny dzień,a m się uśmiał że z mamusi taki mięczak
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry