reklama

Mamy majowe 2009

reklama
O ty Babo jedna!!!!!! tak się znęcać nad naszą ciekawością!!! :-D

A gdzie wy się wybieracie?
Ja nigdzie:no::no:.Jak przypomnę sobie Filipa drącego się przez 6 godz w samolocie to mi się odechciewa z domu ruszać.
Adam mysli o Grecji(marzy mi sie grecka kuchnia:-p) lub Maroko. Chyba,ze zdarzy się "coś" miłego i wpadnie troche kaski to mamy upatrzone pewne miejsce wakacyjne na oku tylko lot daleki:-(
Mmatysiu,nie bądź taka dawaj fotki!!! Piszę to ta której tylko jedna fotka wylądowała na BB:-D
No właśnie!
 
Ostatnia edycja:
m&m, noo potwierdzam słowa Agi, masz świetną płytkę paznokciową...moje to takie okrągłe pałki :zawstydzona/y::zawstydzona/y: nawet lakierem nie maluje bo wyglądają jak idź stąd i nie wracaj :-p

mamomatysiaa, no tate to masz w deche :-):-) super że w jego wieku jest tak mega aktywny, brawa dla niego! :tak:
a Wy znowu na wycieczkę się wybieracie?:nerd: super, korzystaj kochana jak cię eM wyciąga :tak::tak: fajnie że dzieciaczkom zaszczepicie bakcyla podróży i zwiedzania świata :tak::tak:

Marzena, a gdzie chcecie polecieć z młodą? Jak po imprezce?

my też byśmy chcieli gdzieś wyjechać, ale w tym roku chyba nie damy rady :-(:-(:-( cały urlop będzie wykorzystany na jakieś ...wrrrr....wesela :baffled::baffled: a niby jak mam odpocząć, zrelaksować się, poopalać się na weselach, no jak? :baffled::crazy:

Monika,
Piszę to ta której tylko jedna fotka wylądowała na BB:-D
no właśnie :-p:-p daj jakieś foteczki :tak::tak: może ze ślubu Twojego :tak::tak: to tak w ramach akcji pt "Moja Rocznica" :tak:



 
Urodziny Nataszy wypadły... poprawnie. Nie no, właściwie wszystko było o.k., gdyby nie siostra Sławka. Wiedziałam, że oni wyjdą szybko, ale , że aż tak... Dla jasności dodam, że my na urodzinach Antosi też nie siedzieliśmy do końca. Tylko, że my byliśmy wówczas na etapie remontu i Sławka nie było 2 tygodnie w domu. Wrócił w sobote późno, a w niedzielę był roczek. Więc około 17.30 wyszliśmy, bo musieliśmy jeszcze tapety jechać do Obi kupić. Wiadomo było, że Sławek pojedzie w poniedziałek i nie wiadomo ile go znowu nie będzie... I dlatego my wyszliśmy wcześnie z ich imprezy. A oni zjedli tort, wypili kawę, jak podałam zimną płytę to skubnęli coś i niby Lidka poszła do wc, Romek poszedł przewinąć Tosię i nagle patrzymy, a oni ubierają kurtki!!! Podeszli jeszcze do dużego pokoju - powiedzieli do widzenia i poszli. Do tego wszystkiego Lidka chodziła cały czas w butach. Sorry, może komuś to nie przeszkadza, ale do k.... - u nich to trzeba na klatce buty zdjąć! Mają piętro domu i wchodzi się bezpośrednio do kuchni. Nie ma żadnego przedpokoju i buty zdejmuje się jak tylko się wejdzie na piętro. Mmatysia - wiem, wiem, ja u Ciebie też w butach chodziłam, ale sama kazałaś! Ja pytałam gdzie buty zdjąć! Dlatego ona chodząca w butach mnie wkurzyła! I jeszcze takie szpile!!! Dobrze, że mi paneli nie porysowała!!! Ja po prostu jestem chora na tym punkcie!!! Zaraz widzę Nataszę raczkującą w tym brudzie i za chwile jej brudne łapki lądują w buzi!!!
A tak poza tym było o.k.

Mmatysia - my też myślimy o Egipcie. Byliśmy 2 lata temu i sporo wtedy pozwiedzaliśmy. A wiadomo z Młodą na wycieczki nie pojedziemy, więc wolałabym tam, bo nie będzie nam żal, że siedzimy w hotelu. Ale co z tego wyniknie to nie wiem... chcielibyśmy jechać w czerwcu, ale nie wiem czy mi się uda wolne załatwić... muszę pogadać z dyrektorką...
 
Marzenko u nas tak jak mówiłam się butów nie zdejmuje:-)(my chodzimy bez z wygody;-)).
Fajnie,ze myslicie o Egipcie.Mi również się podobało mimo ,ze nic nie zwiedziliśmy:-(.
Co do roczku to "kochana"szwagierka znowu pokazała klasę:baffled:.A jak Antosia ?Mam nadzieje,że Nataszka dała jej popalić:-);-)
 
Marzenko, kurczę ja to bym powiedziała coś! Ale coś takiego, kurczę żeby szpila poszła. Cholera jedna!


Barmanko doskonale cię rozumiem z tymi urlopami. nam też zawsze wolne mojego M zużyje się na Pl, a potem nie mamy jak jechać na "odpoczynek"! co mnie wkurza strasznie, więc rozmeim cię doskonale.

Co do wyjazdow, to ja jestem okropna ale chciałabym gdzieś pojechać bez dzieci....:ninja2::ninja2::ninja2::ninja2::ninja2:
 
Co do wyjazdow, to ja jestem okropna ale chciałabym gdzieś pojechać bez dzieci....:ninja2::ninja2::ninja2::ninja2::ninja2:
hehehe a kto by nie chciał? :sorry2::sorry2::-D:-D

no właśnie m&m, każdy w Pl zadowolony że przyjeżdżamy czy to w odwiedziny czy na jakąś imprezę..ale nikt nie pomyśli o tym jak my jesteśmy strasznie umęczeni takimi wyjazdami :baffled::baffled: tak naprawdę to odsypiamy dopiero po powrocie tutaj...a kiedy - ja się pytam - mamy odpocząć??
męczy mnie to przeogromnie :-(:-(

mamomatysia, serio nie masz nic przeciwko że się u Ciebie chodzi w bucikasach? :dry:
ja to od razu jak tylko czyjś próg przekraczam to buty ściągam:sorry2: a jak mi zimno w smyrki to wołam o kapcie :tak:

a tutaj - Irlandczycy - nie wiedzą co to kapcie po domu :baffled: oni kapcie zakładają tylko po wyjściu spod prysznica, a normalnie to w butach chodzą po mieszkaniu..

Marzena, no i kolejny raz sprawdziło się porzekadło - że z rodzinką to tylko na zdjęciu dobrze, co?
Nie przejmuj się..nie ma co wkurzać, na głupiego i tak nic nie poradzisz :angry:
a mogę zapytać jakie prezenciki Nataszka dostała? (pytam bo ja wciąż nie mam prezentu dla Marcelka, niby mam pomysły ale wszystko jakieś takie...no po prostu sama nie wiem co mu kupić :baffled::angry:)

 
Malgoss...ciesze sie że "pomogłam" w wyborze prezentu:-)
Nadia też dostała tego konika i była zadowolona,najbardziej się jej karton podobał:-D:baffled:

Barmanko...tekścik super....sama prawda,niezle się przy nim ubawiłam:-D:-D:-D
Ja też używałam pulmex baby jak młoda miała katarek-dla mnie rewelacja:tak:

Bohaciefko...jak dziewczynki? Zdróweczka dużo życze:tak:

Tsarina...Izabeli też dużo zdrówka,oby katar minął:tak:

Mmatysiu...ależ Wy sie macie fajnie,znowu wakacje planujecie-superancko;-)
Ja bym chciała z mała nad morze jechać ale troszke mnie ta droga przeraża....a co do wyjazdu gdzieś dalej to jak narazie mam awersje do samolotów i chyba nic z tego nie będzie:zawstydzona/y:;-)
Wytrwałości w nocnikowaniu życze i gratki za ten pierwszy raz:tak::-)

Marzenko....och Ty to masz z ta rodzinką:no:
Ale mimo wszystko fajnie że jesteś zadowolona:tak:
Ciekawa jestem jak spisywała sie Antosia:sorry2:

Jeżeli kogoś pominęłam to przepraszam:sorry2:

U mnie w domku też nie chodzi się w butach ze względu na to ze mamy ciemne podłogi....po 5 minutach wygladało by to tragicznie:baffled:
Ja dzisiaj mam troszke luzu,Naduśka u babci buszuje po placu zabaw a my się wybieramy na zakupki,może wózeczek kupimy:baffled:
 
reklama
hehehe a kto by nie chciał? :sorry2::sorry2::-D:-D
mamomatysia, serio nie masz nic przeciwko że się u Ciebie chodzi w bucikasach? :dry:
ja to od razu jak tylko czyjś próg przekraczam to buty ściągam:sorry2: a jak mi zimno w smyrki to wołam o kapcie :tak:

a tutaj - Irlandczycy - nie wiedzą co to kapcie po domu :baffled: oni kapcie zakładają tylko po wyjściu spod prysznica, a normalnie to w butach chodzą po mieszkaniu..
Tak, nie mam nic przeciwko:-).No chyba,ze jest straszna ulewa a z butów kapie:baffled:.Kapcie"gościowe" teżz u nas gdzieś były ale mało używane:sorry2:

a mogę zapytać jakie prezenciki Nataszka dostała? (pytam bo ja wciąż nie mam prezentu dla Marcelka, niby mam pomysły ale wszystko jakieś takie...no po prostu sama nie wiem co mu kupić :baffled::angry:)

Ja się wtrącę jeśli można.
Filip zebrał na roczek sporo kasy(wszyscy stwierdzili,że kupimy to co akurat potrzebuje)wiec postanowiliśmy sprawic mu dwie,trzy superzabawki.W tym celu udalismy sie do olbrzymiego salonu z art dla dzieci i robiliśmy próby.na pierwszy ogień poszło krzesełko -uczydełko-Filip zero zainteresowania:dry: potem gąsienica gawędziarka-nic,mini koszykówka-zainteresowanie na 3 min.Spodobał mu się pchaczek,który ma w domu i laptop z Fisher price.Tego ostatniego nie kupiliśmy bo mamy po Mateuszu:sorry2:.Nasze dziecko aż zapiszczało jak zobaczyło zwykłe foremki i łopatkę.Znalazłam świetna zabawkę ze Smiki.Filip potrafi się nią zabawić nawet pół godziny non-stop.A najlepsza jest jej cena 25 zł:-):-):-).Jak widać nasze dziecko nie lubi kosztownych,wymyślnych zabawek:baffled:
Roxy dziekujemy:-):-):-).
Ja tez nie lubię latać i śmieję się,że lot raz w roku to mój limit-no i na ten rok już wyczerpany:sorry2:.
Chciałabym się wybrać nad polskie morze.Znajomi polecili mi fajny hotel i muszę popracować nad eMem żeby jednak tam się wybrać.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry