Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
tsarina ja mam Lecha :-)mamstud ja mam Żywca...




. Lece po %
Witajcie Żołnierze...
Sztab Kryzysowyn rusza do boju!
Kryptonim "Odwiedziny"...
Żołnierki, mama mojego męża, Szeregowego Tsarina (zdegradowany na ten stopień po nie zakupieniu Pakietu Higienicznego) postanowiła zwyczajem teściowych wpaść z niezapowiedzianą wizytą! Ponieważ jednak plan misji "Urodziny" został zmieniony, Mama Męża ujawniła nam swoj plan. Stąd, w sobotę mam tzw. Obiad z Teściową. Dla Żołnierzy mniej wprowadzonych w temat, Mama Męża mieszka i pracuje w Londynie, stąd jej przyjazd to nie "tylko" odwiedziny ale "AŻ" odwiedziny! Planowny wcześniej weekend urodziniowy został rozbity na dwa mniejsze, w niedzielę i w połowie czerwca w Sandomierzu. Szeregowy Tsarin posiada ponton, więc dotrzemy! Stąd konieczność wprowadzenia Zwiększonych Środków Doraźnych w Postaci:
a) sprzatanie
b)zakupy
c) odkurzenie tsariny
Tsarino uwielbiam cięto w ramach mojego humorku opowiem Wam jak zostałam jednorożcem...
za górami, za lasami, za siedmioma morzami a moze i na parkingu przy osiedlowej biedronce piękna krolewna Tsarina spacerowała w deszczu ze swoją córeczką. Czekała na przyjazd siostry... królewna bała się o swoją mistyczną/misterną fryzurę, więc przykryła włosy czapką z daszkiem. Ale zła wiedźma rzuciła czar i ograniczyła królewnie widok spod daszku. Gdy nadjechała siostra królewny deszcz padał już mocno. siostra szybko wyniosła córeczkę królewny z jej małej karocy i schowała ją do dużej karocy. Królewna w tym czasie chciala schowac małą karocę do dużej. O nieszczęście! Zły czar zadziałał, królewna z całym impetem przywaliła głową w drzwi od bagażnika! Od tamtej pory, a jest już to tydzień, królewna ma na czole wielkiego fioletowego guza z malowniczym bordowym środkiem... dziś do fioletu dołączył kolor żółty...


.Co do guza....auć
po to je tak pisze, żeby zabawniej było...
lepiej śmiać się z własnej głupoty...
,nie tak poważnie to Nam jest trudniej niż malcom
.
)
wow i w suwaczku coś się ruszyło, brawo!!!mmatysia zaczerwieniłam się znów...
miałam się pochwalić, ale zapomniałam czym...
aaaaa.... wróciłam do formy! Już nie padam po czterech piwach! Dobijam do siedmiu!... ale dziś mam tylko jednego
mmatysia zaczerwieniłam się znów...
miałam się pochwalić, ale zapomniałam czym...
aaaaa.... wróciłam do formy! Już nie padam po czterech piwach! Dobijam do siedmiu!... ale dziś mam tylko jednego

nie no padłam ,ja po 4 już nie wstanę