aga_k_m
maj '09 - Jagódkowa mama
Madziu - dziękujemy za pamięć... I w ogóle dziękuję za wszystkie życzenia - bo na Was zawsze można liczyć
... a np. Chrzestny Jagody jakoś zapomniał o niej... :-( (19.05 urodzila mu sie córka... i ma czas by przyjać życzenia dla Niej (i posiedzieć na wlasnym portalu), ale w drugą stronę... cięzko..:-(
przykro mi bardzo - bo roczek jest najbardziej magicznym "latkiem" w życiu dziecka... Wiedziałam, że nie będzie go na roczku, bo... z Krakowa do Bolesławca jest kawał drogi, no i w ogóle - rozumiem sytuacje... ale braku życzeń jakoś nie potrafię przeboleć...
dlatego te co mają moje gg, widzą mój "aluzyjny opis"
... a np. Chrzestny Jagody jakoś zapomniał o niej... :-( (19.05 urodzila mu sie córka... i ma czas by przyjać życzenia dla Niej (i posiedzieć na wlasnym portalu), ale w drugą stronę... cięzko..:-(przykro mi bardzo - bo roczek jest najbardziej magicznym "latkiem" w życiu dziecka... Wiedziałam, że nie będzie go na roczku, bo... z Krakowa do Bolesławca jest kawał drogi, no i w ogóle - rozumiem sytuacje... ale braku życzeń jakoś nie potrafię przeboleć...
dlatego te co mają moje gg, widzą mój "aluzyjny opis"
jak chrzestny ma gg to załapie...chyba
.
, dobrze że Maja się nie spaliła. :-) Ale mówię wam jak ona się cudnie pluskała wodą!! no słodziak), i M się nie spalił, bo musi w koszuli chodzić. :-)
a jak zapaliliśmy śwaitło żeby zobaczyć co się dzieje, to go oślepiło i oszalał!!! zaczął się tak starsznie rzucać, rozbijać o wszystko to było straszne!! Ale M. opanowany, zgasił światło i go poprostu złapał... :-)



) Strasznie się martwię tą szczepionką :-( boję się by Tymkowi nic po niej nie było...ale pewnie nie ja jedna...