dzięki Dziewczyny
Aguś ja Koszalin reprezentuję... np. do Gdańska mam ok 300 km :-( wszędzie jest daleko :-( - niestety, a tylko domyślać się mogę jaką radością są takie spotkania.
A u nas... dzieje się dużo... dużo dobrego :-)
Poznaliśmy się bliżej z sąsiadami, oni mają córcię o pół roku starszą od Tymka - Olę, dzieciaki się uwielbiają, a nam się też świetnie rozmawia i miło spędzamy razem czas. To było wielkim moim marzeniem, by mieć takich bliskich, super znajomych :-)
Jak wiecie teściówką, którą uwielbiam, już w lipcu będzie mieszkać w naszym mieście, więc ja pójdę na pół etatu do pracy. Poza tym będę robić zdjęcia mamom z brzuszkami :-) - wreszcie się za to zabrałam.
Z moim M układa nam się pięknie...może trochę czasu nam brakuje dla siebie, ale mimo wszystko, jak tylko już jest ten czas...jest magiczny :-)
A Tymek przy Oli zaczął więcej się odzywać nauczył się wspinać i dużo je... ;-) wychodzą mu dwójki, więc nocki obecne są średnie, ale poza tym przesypia od 21 do 7 rano :-)
No i to by było na tyle pokrótce..co u nas :-) a jeszcze krócej - SZCZĘŚLIWIE
