Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


nie wiem jakie są konsekwencje tego, że będę całą ciążę bez badań
i z rana czy w południe chodzić nie mogę, chyba że z synkiem a nie wyobrażam sobie leżeć na fotelu ginekologicznym i patrzeć jak demoluje lekarce gabinet
chyba że rodzinny by mi dał skierowanie na badania krwi o to jest myślMisza No tak tylko jak sie to ma wtedy do tych kobiet i ich rodzin ktore niestać na taki luksus i rądzących w takich szpitalach. Mi sie wydaje, że wypracowała sie miedzy położnymi w takich jednostkach jawna segregacja, ale to jest tylko moja własna opinia nie chciałabym, sie poczuć gorzej traktowana tylko dla tego że nie stać minie na wykupienie jakiejs cegiełki- przykre.....cześc Kochana
Ja chciałabym wykupić że tak powiem taką położną. Do samego porodu. Wiem z opowieści, że dobra położna to najważniejsza rzecz przy porodzie.
U mnie w szpitalu ( w tym który planuje) kupuje się cegiełke za 600 zł na rzecz szpitala i to jest własnie koszt połoznej. Ona b. pomaga, pójdzie z Tobą pod prysznic, pogada, powie mężowi gdzie masować, powie w której chwili np. wyjść z wanny czy usiąść czy przeć. Praktycznie ona odbiera poród.
Ja jestem naturalistką, nie mam lekarza który pracuje gdzieś gdzie będę rodzić, ale na położną się decyduje. Chociażby dlatego, żeby miec przyjazną duszę. A że to nie jest kosmiczny wydatek dla mnie to się decyduję.
Pochodze z miasta gdzie rodzi się zawsze za łapówki ( ok. 1000 zł lekarz plus 300 zł połozna), więc 600 zł za położną non stop i to jeszcze na rzecz szpitala, to dla mnie w porządku.
