reklama

Mamy majowe 2009

Moniko - a dokładnie Mikołajku - specjalnie dla Ciebie :-):

34r9n9j.jpg



Aniu - bardzo mi przykro z powodu Twojego złego samopoczucia. Nigdy nie miałam grypy żołądkowej... (a nie powiem przydałaby się) - dużo zdróweczka życzę, no i co by szybko przeszło!!!
 
reklama
a u mnie ostatnio słyszę -cio to jest? Słowo ,,tata,, słyszę dwieście razy na dobę. Mama nie słyszałam chyba od dwóch miesięcy.Na kota woła,,ula''.Skrócił sobie ,,kula'' bo tak nazywa sie pies mamy.Wszystko co biega to jest ,,ULA,,. Więcej nic nie mówi ale za to piszczy, krzyczy i wyje czym mnie wykańcza.


no ja nie moge. dzieciaki sa super w tym wieku. :-D
Monia, a Maja na wszytskich naszej rodziny woła "mama" z kolei. na basenie ostatnio zobaczyla Mikołaj przez szybę i oczywiscie - "mama, mama". Mojego brata minęliśmy na ulicy, zobaczyła go z daleka poznała, i oczywiście woła "mama, mama"..... :dry::dry: :-D
 
monia no niby żadna w sumie i to facet i to facet:-)
kasia to nie wiele sie poylił z golabkiem:-p mój za to na pasa woła miał:-p ludzie na ulicy patrza na mnie jak na głupia matke która nie potrafi dziecka nauczyc ze pieski robią hał. Jak ty tego zeba złamałas na czym?
m&m's nie no mój na takie rozpoznawanie jeszcze za mały ale do domu czasem 30 min idziemy jak jest ruch na rodze bo mały stał by i patrzył, a dodam ze od tesciowej do siebie mam 5 min drogi
ankzoc Współczuje ci moze zaopatrz sie w marchewke mnie ona nie raz zycie uratowala ale nie zawsze działała

edit agakm oo pokarze mojemu młodemu on lubi takie kliamaty:-) swietny motorek i super laseczka na nim:-)
 
aguś- dziękuję, świetne zdjęcie........ ps, uwierz, mi na słowo nie chciałabyś takiej kuracji przeczyszczającej:baffled:

marta- hahahah nie zła ta Twoja Maja:-D

U nas Maja woła mama, tata, dziadzia, babcia, ciocia, o dziwo rozpoznaje glosy przez telefon jak z kimś rozmawia
 
Mikołaj mówi-Mamo piękna jest ale drze gębę jak Tomek.:szok::-D Zastanawiam się skąd mój syn zna słowo ''gęba'':confused:

Mojej koleżanki córka zobaczyła na ulicy dużego psa i mówi mamo zobacz konik. :-D

Minęło już ze trzy lata a my do dziś z moją sis mamy z tego ubaw.

a zapomniałam napisać- papiery zaniesione do opieki.

Niech mnie ktoś kopnie. Siedzę przed kompem a pranie leży w pralce. Nie wspomnę o suchym na balkonie i prasowaniu.
 
Ostatnia edycja:
hahaha - Monia - no to "piątka" (zdolne mamy dzieci) - Mikołaj się nie myli... Jaga drze się "koncertowo", hahaha.

Dwóm Aniom dziękuję za komplementa :-):-):-)


Jaga kota z psem nie pomyli... Ale kota z królikiem - owszem, haha. Pięknie mówi "kici", potrafi miauknąć, nazwać psa nie umie... no i nie powtórzy "hau" - tylko "au"
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry