mama Niki
Ewelina
Witam mamusie:-)melduje się teraz bo dziś wieczorkiem wróciłam od rodziców ,m był na rybkach to ja pojechałam w sobote do mamy coby samemu nie siedzieć w domku.Dziś m wracając z rybek kupił mi orbitrek-ale się ciesze będe wieczorkami ćwiczyć to zapewne bendą lepsze efekty :-)Weekend przeleciał szybko jak niewiem co.
Mamstud-kochana jak wczoraj wchodziłam na wage to było 2kg mniej ,dziś się nie ważyłam.Jutro rano wstane na wage to zobacze czy coś ubyło:-)wczoraj byłam z moim m i jego kuzynem w Macdonald i nawet mnie nie ruszało jak panowie jedli ,wypiłam grzecznie herbatke:-)Jak narazie od środy nic mnie nie ciągnie twardo trzymam się zasad
i tak zostanie aż nie będe ważyć spowrotem te swoje 55kg:-)
Aga km-trzymam mocno kciukasy-zresztą dobrze o tym wiesz więc nie wiem poco pisze:-)powodzenia jutro!ja i tak wiem że pójdzie jak z płatka
Przepraszam że tak mało i tylko o sobie ,ale padam i jakoś weny nie mam do pisania ledwo widze co pisze.Dobrej nocy kochane
Mamstud-kochana jak wczoraj wchodziłam na wage to było 2kg mniej ,dziś się nie ważyłam.Jutro rano wstane na wage to zobacze czy coś ubyło:-)wczoraj byłam z moim m i jego kuzynem w Macdonald i nawet mnie nie ruszało jak panowie jedli ,wypiłam grzecznie herbatke:-)Jak narazie od środy nic mnie nie ciągnie twardo trzymam się zasad
i tak zostanie aż nie będe ważyć spowrotem te swoje 55kg:-)Aga km-trzymam mocno kciukasy-zresztą dobrze o tym wiesz więc nie wiem poco pisze:-)powodzenia jutro!ja i tak wiem że pójdzie jak z płatka

Przepraszam że tak mało i tylko o sobie ,ale padam i jakoś weny nie mam do pisania ledwo widze co pisze.Dobrej nocy kochane


Ja i M dajemy "dołem"... Jednak wirus jakiś... M pojechał do Holandii, czeka go 10h w samochodzie, martwię się jak on sobie poradzi... Ja siedzę w domu na opiece, przyszła niania i mi pomaga... Nie mam tu żadnej rodziny więc bardzo się cieszę, że ją mamy. Teraz Gaba zasnęła, mam nadzieję, że już nie będzie wymiotować. W przeciwnym razie mam z nią iść do przychodni, lekarka poda jej zastrzyk przeciwwymiotny... 
ale Maja też potrafi takie cyrki robić. Bo np, nie chcę jej dać czegos (no nie wiem, np szamponu, lakieru do włosów, albo po prostu czegoś). czesem potrafi wyć i tarzać się nawet 20 minut, ale wtedy wkladam ją do łóżeczka.
Na szczęście jeszcze nie zakumał że można się rzucać na glebę,i oby tak zostało.Wystarczy ,że zrobię Mu "papa" i już jest przy mnie:-).Ale obóz przetrwania
ale jak nie dzwonił to nie jest źle
więc siedzimy w domku.Aby zapobiec kolejnego ataku mojego lenia