tsarina
MamaPower!
mea culpa, ja się chyba już nie zmienię, ale nie ogarniam siebie i wszystkiego...
M pojechał dziś z Izą na basen, więc mam około 3 godzin dla siebie, a raczej na książki... zbyt ambitnie podeszłam do sprawy i za dużo wziełam sobie na głowę..., no normalnie nie wiem w co mam najpierw ręce wsadzić, w naukę, obiad, sprzątanie?
Madziu współczuję kłopotów z Kamilkiem, oby w końcu to się szybko skończyło...
mamstud, m&m's nie tylko Wam się wstawać nie chciało...
M pojechał dziś z Izą na basen, więc mam około 3 godzin dla siebie, a raczej na książki... zbyt ambitnie podeszłam do sprawy i za dużo wziełam sobie na głowę..., no normalnie nie wiem w co mam najpierw ręce wsadzić, w naukę, obiad, sprzątanie?
Madziu współczuję kłopotów z Kamilkiem, oby w końcu to się szybko skończyło...
mamstud, m&m's nie tylko Wam się wstawać nie chciało...

Oby tak dalej.
wiesz zależy mi bardzo na straceniu wagi,nie ukrywam że mam ciężkie dni i chęć wysłania diety w diabły no ale jest 7kg mniej to już jakaś motywacja jest,a po fitnesie mam nadzieje że mi waga bardziej poleci:-)
czyżby pogoda u was lepsza? U mnie za oknem nie bardzo ładnie szaro i buro
rany ile to się jeszcze będzie ciągło!Wole tak jak M&m'S zime ale taką mroźną z śniegiem nie chlapą