reklama

Mamy majowe 2009

Monia po co edytowałaś. gdybym nie wrócila to bym nie zauważyła. a własnie miałam pytać. :-)

to dobrze że wam smakuje, w końc to "same witaminki" :-)

a co do przylotów, faktycznie może byc ciężko.

edit:

Marta ale faktycznie ciekawe co by ksiądz zrobił jak by Go poprosił o wylegitymowanie:eek::-D


ja bym wzięla Biblię, albo katechizm i zrobiła księdzu "malą kartkóweczkę" . :-D ;-) :-p
 
Ostatnia edycja:
reklama
Napisałam wam o ovaltine kilka postów wczesniej po edycji.
Wiecie co z koleda to jest paranoja u mnie.Ja od kilku dni na samo pukanie około 16 robie sie blada. Ostatnio kosciól nam nie po drodze a u nas tez ksiądz chodzi przed swiętami.Nie wiem co zrobie jak otworze drzwi i będzie koleda.Zaczyam miec koszmary z tego powodu. Sławek zapomina zajrze na tablice przy kościele a ja sie stresuje.

Martuś ,Ty się nie śmiej ale ja sie czasami boje,że ksiadz nas starych przepyta :-D
Mikołaj jak był mniejszy to na krzyż mówił samolot. Ile ja sie wstydu najadłam jak chodziłam z nim do kościoła.
W lato to chodze z dzieciakami raz na jakiś czas ale w zime to wcale
:no:


no to teraz nie edytowałam i mam post pod postem.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Kasiu, ale oni wiedzą że śnieg może spść, tylko przy mega opadach nie zdązają odśnieżać i odladzać silników i skrzydeł.

Monia, ale czemu ty sie tak kolędy boisz?

edit:
hi hi hi,
Monia, no i masz posta pod postem. :-D
krzyż = samolot. Padam :-D twoje dzieci są rewelacyjne. :-D
a księża powinni troszeczkę więcej zrozumienia mieć... :dry:
 
Ostatnia edycja:
Monika rozbawiasz mnie:-DZawsze możesz powiedzieć ministrantom,że nie przyjmiesz księdza...albo mieć zawsze naszykowane z boczku wszystko i w mig przygotować...
Marta to niech więcej ludzi zatrudnią....

Muszę się szykować spać,jutro mnie czeka szkolna wigilia,i tak niczego nie zjem ale choć pomogę przy 22 rozlewających barszcz ośmiolatkach:-)
 
Ostatnia edycja:
Zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia!

my już z samego rana wybywamy na Święta, więc życzę Wam wszystkiego dobrego w ten świąteczny czas

kartkaey5.jpg
 
Kasiu ,u nas wszyscy chodzą razem . Mój Sławek to był w szoku pierwszy rok jak razem zamieszkaliśmy . U niego najpierw puka ministrant i daje znac ,że ksiądz jest blisko a u nas nie.Przyjąc to mały problem. Gorzej jakby zobaczył moją fryzure to by padł trupem.Zapuszczam włosy i na drugi dzień po umyciu to mam takie jakby piorun we mnie strzelił.

Tsarino, dla Ciebie i Twoje rodziny również wszystkiego dobrego:tak:


Mamstud,jak dobrze Cie widzieć:-D
 
Ostatnia edycja:
Monia uważaj drugi raz na tej samej stronie masz posta pod postem .:-D :-D :-D



.Przyjąc to mały problem. Gorzej jakby zobaczył moją fryzure to by padł trupem.Zapuszczam włosy i na drugi dzień po umyciu to mam takie jakby piorun we mnie strzelił.

Monia ty mnie rozbrajasz. :-D :-D :-D fryzura najważniejsza. :-D


Tsarina, WESOŁYCH ŚWIĄT!!

a u nas w warszawie, zawsze chodził sam ksiądz. żadnego ministranta nie miał.
 
Ostatnia edycja:
dobry wieczór Majóweczki,


wpadłam tylko połączyć kilka postów Moniki i spadam spać :-) Jestem wykończona po 13h pracy...

I mam złe wieści, Zuzia ma zapalenie płuc i nie wyjdą ze szpitala na święta :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry