Hallo majóweczki!
Monika, Roxy, Malinka - ja też znam dietę stres... była świetna! W bardzo krótkim czasie schudłam około 12 kg! I to też tak jak u Ciebie Moniko było po wypadku mojego ex. Do tego doszedł wówczas stres związany z maturą i efekt murowany! Ale powolutku, powolutku wszystko wróciło do normy... buuuu... a z dukanem to mam to samo. Wielkanoc przedukałam i było good! a na wakacje zrobiłam przerwę i dupa! nie mogę wrócić! mam kilkudniowe przebłyski i szybko się one kończą...
Mamo Niki - a będziesz potrafiła sama te paznokcie zrobić? Ja kiedyś próbowałam i za nic nie potrafiłam tak spiłować tego żelu, żeby nie było widać przejścia pomiędzy moim paznociem, a żelem... i dałam sobie spokój!
Kasiu - ja co drugi miesiąc podaję stan licznika z prądu i przysyłają mi fakturę. Tak, że przynajmniej odpada mi stres związany z jakimiś dopłatami/wyrówaniami. U Was tak nie można? Z tymi prognozowymi rachunkami to u nas kiedyś tak za gaz było. Teraz za gaz też dostaję książeczkę na rok (6 rachunków). Ale z prądemi odpowiada mi to tak jak mam...
Tsarina - powodzenia na egzaminie!
Malinka - baw się dobrze!
Miłego weekendu!!!