reklama

Mamy majowe 2009

misza - to niesteyty te normalne albo ma sie rozwolnienie albo zatwardzenie albo wymioty, ale lekarz powinien ci cos dac albo poradzic na zlagodzenie skutkow, dobrze ze idziesz do lekarza:tak:
sheeppy- rozumie cie dokonale jak tu nic nie robic ojojoj ja tylko staram sie az tyle nie nosic Martusi ale naszczescie jest leciuka troche ponad 10kg wazy:-)

piszecie o plamieniach ja nieustannie plamie brazowa mazia od 7tyg z Marta mineo mi w 12tyg dopiero mysle ze teraz bedzie podobnie, ale jasna krew to juz niebezpieczenstwo wiec kames lec do lekarza

Wiam nowe majoweczki serdecznie:-)
 
reklama
właśnie dlatego nie chcieli mnie ze szpitala puścić, żebym leżała plackiem:dry: chcieli mnie tam 3 tygodnie trzymać, oszalałabym! :P
a właściwie nic więcej tam nie pomogą, bo nic nie da zrobić się z krwiakiem ,tyle tylko że duphaston miałam za darmo;-)
a teraz mam wstawać tylko do wc co jest niewykonalne:-p małego nie noszę, bo 15 kg waży, pielęgniarka mówiła że to surowo wzbronione:shocked2:
 
Dziewczyny wspolczuje tych plamien:no:, polegujcie sobie i nie przemeczajcie sie, a do pierworodnych babcie, ciotki lub inne dobre dusze trzeba zwolac, cobyscie same nie musialy wstawac:tak: U nas taka fatalna pogoda, ze tragedia, leje caly dzien, zimno jak nie wiem, ale postanowilismy jechac dzisiaj z malym do Zoo-Aquarium, poogladamy sobie rybki te duze i te malutkie:tak::-)
 
współczuje wam tych plamień, znam ten niepokój bo sama to przechodziłam na początku, ale po dwóch dniach ustało - lekarz ciapa nie widział nadżerki, pożegnałam się z nim
a mnie męczy zatwardzenie, ale nie jakieś tam tylko kilku dniowe, a jeśli uda mi się jakimś sposobem załatwić to odrobinkę, też mnie czeka wizyta u lekarza bo już siły na to nie mam
 
współczuje wam tych plamień, znam ten niepokój bo sama to przechodziłam na początku, ale po dwóch dniach ustało - lekarz ciapa nie widział nadżerki, pożegnałam się z nim
a mnie męczy zatwardzenie, ale nie jakieś tam tylko kilku dniowe, a jeśli uda mi się jakimś sposobem załatwić to odrobinkę, też mnie czeka wizyta u lekarza bo już siły na to nie mam

sprobuj suszonych sliwek. takie w opakowaniu kilka deko. mi pomagaja i ladnie sie zalatwiam.
 
Witam wszystkie majowe mamy:-)
Fajnie , że mamy swoje miejsce na forum
Aktualnie siedzę na zwolnieniu w domu…dopadły mnie plamienia :-(
Ale wczoraj widziałam fasolkę i wiem , że już jest wszystko ok. :-)

Nudzę niestrasznie tym siedzeniem w domu, więc dobrze że będę miała z kim pogadać :-)

Majowa mama

p.s. coś mnie wywala z forum L i nie wiem co się stało z dwoma poprzednimi odpowiedziami:baffled: Mam nadziej, że nie zaśmiecą hurtowo wątku…

To mój „pierwszy raz” na forum więc liczę na wyrozumiałość ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry