reklama

Mamy majowe 2009

reklama
Slonkoonline - to fakt, że poród jest dużym obciążeniem dla wzroku..niestety:-(

Aga_k_m - wydaje mi się, że nie masz dużej wady..ale nie wiem o co chodzi z dnem oka? Masz z nim dodatkowy problem? Ja mam lekko ponad -2 na oba oka, ale dno oka raczej w porządku..bo pamiętam, że miałam badania i nie kojarzę nic o wadzie dna oka :no: więc raczej nie powinno być źle i chcę poród naturalny.:tak: Moja koleżanka jest po operacji zmniejszenia wady wzroku ale też okulista zalecił CC, potem się z tego zaczął wycofywać..uważając, że nie ma dowodów, że wada sprzed operacji się cofnie.. a skoro już ma wadę -0,5 to może rodzić naturalnie. Ale ostatecznie walczyła o CC i tak też urodziła Krzysia:tak:. W końcu za operację oczu zapłaciła majątek, a zdrowie ma się jedno.. A nie orientujesz się od jakiej wady zalecają CC:confused:

CC jest zalecane przy wadzie wzroku powyżej -6,0 oraz w przypadku odklejania się siatkówki, bądź wcześniejszych zabiegach na oczach (tak wyczytałam), dlatego byłam pewna, że będę miała poród naturalny (przy mojej wadzie).. Ale po moim badaniu wzroku i dna oczu - okulistka stwierdziła, że w moim przypadku lepiej nie ryzykować :confused: ale w zaświadczeniu napisała " ewentualne rozwiązanie porodu przez cc", więc... zobaczymy przed porodem...
 
Cześć dziewczyny, moja wina, że tak długo tu nie zaglądałam ani się nie odzywałam. Moja wielka wina, ale i mam do Was pretensje! Ja nigdy nie nadąże z czytaniem za Wami! Nie wyrabiam, wiec prosze pokornie o wybaczenie, że będe pisać sobie dalej, jakbym była tutaj cały czas nieprzerwanie, a z czasem sobie nadrobię.

Ja siedze w szkole rodzenia, w ponedziałki i wtorki a w tym czasie ucze w liceum. I wiecie co? Podoba mi się! już drugi tydzień sie bawie i czekam aż mi minie fascynacja i zacznie sie na serio. Jutro mam w planach najtrudniejszą klase w szkole. oj, bedzie się działo. A w sobote kupujemy wózek dla Izy!

trzymajcie się dziewczynki!
 
mamuski ale piszecie jak oszalale...

a ja dzis mam niespodzianke moj kochany M zostaje w domku ma wolna nocke... SUPER...
a jutro rano po mebelki...
dzis sie poprztyulamy troszke bo raczej nic wiecej nie bedzie mozna... oj szkoda...
 
a dla tych co mysla ze cc mniej boli. to oki sama cc bezbolesnie ale po cc boli jak diabli i dluzej sie dochodzi do siebie


no właśnie - CC to żadna przyjemność w porównaniu z porodem sn!!! Wiadomo, niektóre z nas poprostu będą musiały się na cc zgodzić ze względów zdrowotnych..
Ale warto pamiętać, że rodząc sn szybciej dochodzi się do siebie, jesteśmy bardziej aktywne, szybciej tracimy kg..
Ja osobiście boję się tego gojenia po cc - czy nic nie będzie mi się sączyło z rany po cięciu, czy nie będzie się "babrało" podczas letnich upałów...ehhh - przyznam się szczerze, że ja poprostu nie chcę cc!!! ale jeżeli będzie takie zalecenie przed samym porodem - to nie będę nad nim dyskutowała...
 
aga- jaki rodzice nam kupią:-D

mamy już wybrany:-)
Wózek wielofunkcyjny CityVoyager C16

ale jak się okaże, że będzie coś "lepsiejszego" to najwyżej zmienimy zdanie
 
hehehe - dobrze, że już jesteś na coś nastawiona :-D ja nadal tkwię w poszukiwaniu i sprawdzaniu na żywca jak co się prezentuje, prowadzi, itp... Jak mi się podoba jakiś wózio - mężuś kręci łepkiem, na odwrót podobnie wygląda reakcja.. całe szczęście jest jeszcze odrobina czasu, więc... testujemy dalej ;-)
 
no dobra... ja już się żegnam.. idę zmienić męża przy naszej Kotce (biedna - dalej z nią bardzo źle:-(). W ogóle jestem dość mocno zaskoczona troskliwością mojego M (unosi ją (główkę) delikatnie gdy zaczyna się dusić z drgawek, macza palca w wodzie i zwilża jej buźkę, masuje... ) szok!!! dobrze to wróży :-):-):-)

Buźka Dziewczynki - miłego wieczorku i spokojnej nocki:-D z rana obowiązkowo się melduje :happy:
 
reklama
Witam, bo dzis jeszcze nie pisałam:)

Dziś sie strasznie zdziwiłam.Od jakiegoś czasu bardziej bolały mnie pierwsi, takie jakieś napompowane były. zaczełam je w końcu oglądać, bo tak jakoś mnie to niepokoiło. nacisnełam, i SZOK - jakiś taki przezroczysty płyn zaczał mi sie leciutko sączyć:szok:Domyslam sie ze to ten pierwszy pokarm, który jest podobno najbardziej pożywny dla dzidzi, ale zastanawiam sie czy to nie za wczesnie, bo rodzic dopiero mam za 10 tyg. i tak naprawde jeszcze pokarmu sie nie spodziewałam.
napiszcie mi czy wy tez macie podobnie, bo troche mnie to niepokoi!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry