reklama

Mamy majowe 2009

Jusmarwoj ja też jak brałam luteine dopochwowo to miałam dość gęstą białą wydzielinę.

A co do fryzjera to mnie też strasznie korci. Tylko, że ja nie farbuję włosów, ale tak myślę o jakimś cięciu. Teraz mam włosy do ramion i wiecznie chodzę w spiętych. Już mi się to znudziło. Tylko, że ja "chciałabym, a boję się..." I nie mogę się zdecydować.
 
reklama
Ja uwielbiam ostatnio gyrosa w pajdzie :tak::-)
Pyyycha, ale tylko w jednej budzie kupuje :-)
Pełno surówek w środku i kawałki piersi z kurczaka
Czyli same witaminki + chudziutkie mięsko - chyba aż tak bardzo nie grzesze :-D
 
Ja niby diety nie musze trzymac, ale staram sie jak moge:-D:-D Wlasnie wyslalam meza po lody czekoladowe, ktore bardzo mi pomoga w uskutecznianiu diety:-D:-D:-D. Mam straszna ochote na pierogi z truskawkami lub jagodami i bita smietana, ale pewnie bede musiala poczekac na mame, jak przyjedzie i mi je zrobi, bo samej mi sie nie chce:baffled:Strasznie sie rozleniwilam:tak:
 
Ja niby diety nie musze trzymac, ale staram sie jak moge:-D:-D Wlasnie wyslalam meza po lody czekoladowe, ktore bardzo mi pomoga w uskutecznianiu diety:-D:-D:-D. Mam straszna ochote na pierogi z truskawkami lub jagodami i bita smietana, ale pewnie bede musiala poczekac na mame, jak przyjedzie i mi je zrobi, bo samej mi sie nie chce:baffled:Strasznie sie rozleniwilam:tak:
Na zamkniętym o naleśnikach, tu o kababie i gyrosie, a Ty mi jeszcze o lodach piszesz i bitej śmietanie! Oj lody to bym zjadła. Już nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam...
 
ja tez niby diete miałam trzymać, ale jak zobaczyłam kebaba......................w ciązy trudno mi sie opanować.
I wiecie co????? mam ochote na takie różne rzeczynp. jako dzieck strasznie lubiałam draże śmietankowe, potem całe wieli ich nie jadłam i teraz.......:-)w każdym kiosku wypatruje draży:-):-):-)Niby już pwoiedziałam sobie 0 słodyczy, ale jakoś tak zawsze wydaje mi sie że to będzie ostatnia paczka.


A mam jeszcze pytanie-czy pijecie kawe????
ja do 6 m-ca nie piłam, ciężko było ale jakoś dałam rade. traz znów wrócił do mnie ten nałóg, niby pije rozpuszczalną ze śmietanką lub mlekiem ale kawa to zawsze kawa.troche mam wyrzyty sumienia z tego powodu.
 
temat jedzonka a u nas dopiero po obiadku;-), te draże mleczne mniam aneteczka , niestety tutaj w UK ich nie ma kiedyś znalazłam ale były z dodatkiem mięty :no:a to już nie to samo.
 
Mmmmmmm lody to bym mogła jesc kazdego dnia.A zawsze rano miedzy 5a 6 muszr zjesc cos slodkiego:tak::tak::tak:. Wiec wieczorkiem klade sobie kolo łóżeczka paczuszke delicji:-):-):-).
 
Oj dziewczynki widzę że smaczki dopisują ...też bym zjadła lody...ale niestety wolę nie ryzykować bo jak zjadłam ostatnio (w sumie to był pierwszy i ostatni raz w ciąży) to skończyło się silnym zapaleniem gardła..tak że dla zdrowia mojego maleństwa muszę się obejść smakiem
Co do kawy to od początku ciąży nie wypiłam ani jednej filiżanki..raz na jakiś czas cappuccino, a teraz prawie codziennie kawa inka:-) właśnie mi się skończyła i byłam w sklepie, a że nie było Inki to wziełam Anatol..też dobra:tak:
Kupiłam sobie pyszne bezy takie świeżutkie na wagę:tak: właśnie się nimi zajadam:tak: bo ostatnio to nie jadam słodyczy, ale tym pysznym bezom nie sposób się oprzeć:sorry2:
Za mna chodzi taki sernik na zimno....koniecznie muszę w któryś dzień sobie zrobić:-)
 
reklama
Jakie pyszne tematy dzis poruszacie :-D Ja wlasnie gotuje spaghetti z sosikiem Napoli i serkiem mniammniam A na deser juz mroza sie lody jagodowo-waniliowe Paluszki lizac :-):-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry