K
kasiula matula
Gość
moja kuchnia tez tonie w garach i balaganie ale jak tylko mala wstanie zamierzam isc na zakupy wzielo mnie dzis cos na bycie piekna lece kupic sobie zalotke do podkrecania rzes i moze jakis kosmety cień lub puder poczułam wiosne chyba;-)

, nie mogłam się zdecydować jaką zupę zrobić, więc robię dwie. A jeszcze dla Kuby trzecią. Kuchnia cała zagracona i palników na piecu mi brakuje
. Ciekawe, kto to pozmywa
, bo o to, kto zje jakoś się nie martwię
. Na pewno nie matki