reklama
sewa
mamuśka ;-)
- Dołączył(a)
- 27 Grudzień 2006
- Postów
- 10 437
Dzień dobry!
Spaliśmy do 9:00
ale się wyspałam
Za oknem cudne słonko, zaraz wybywamy na spacer.
Bodzinka super scrapek
Madźka ale Ci zazdroszczę tego wyjazdu na wioskę...... życzę powodzenia w administracji
Cara jak dla mnie..... super wyglądałaś w tej fryzurce i blond włoskach
Aluśka Ty to jesteś nocny marek ;-) no i życzę powodzenia w dalszym wychowywaniu męża ;-)
z tego co piszesz dobrze Ci idzie 
jasmina tulę Cię mocno. Widzisz tak to jest jak żyje się przez długi okres czasu oddzielnie :-( bardzo dużo ludzi tak ma.... ale z czasem to się ułoży..... zobaczysz będzie dobrze
Rety.... własnie tego boję się po moim wyjeździe do męża :-
-
-(
Trzymaj sie kochana. Będzie dobrze, musi być
Spaliśmy do 9:00



Bodzinka super scrapek
Madźka ale Ci zazdroszczę tego wyjazdu na wioskę...... życzę powodzenia w administracji

Cara jak dla mnie..... super wyglądałaś w tej fryzurce i blond włoskach

Aluśka Ty to jesteś nocny marek ;-) no i życzę powodzenia w dalszym wychowywaniu męża ;-)


jasmina tulę Cię mocno. Widzisz tak to jest jak żyje się przez długi okres czasu oddzielnie :-( bardzo dużo ludzi tak ma.... ale z czasem to się ułoży..... zobaczysz będzie dobrze

Rety.... własnie tego boję się po moim wyjeździe do męża :-
Trzymaj sie kochana. Będzie dobrze, musi być

Jasmina sciskam mocno i moge ci powiedziec, że tak naprawde w każdym zwiazku przychodzi momoent gdy ludzie gdzies tam się gubia i na moment oddalaja od siebie. ale jesli tylko się kochaja i wykazuja chęc pracy nad związkiem to wracają do siebie z siłą magnetycznąCześć dziewczyny,
Tak się cieszyłam że w końcu jakich dzień wolny spędzimy razem,całą rodziną. Od wczorajszego dnia odechciało mi się wspólnie spędzanych dni. Zastanawiam się czy czasem zadługo nie żyliśmy oddzielnie. I powiem szczerze że nawet mam ochotę na powrót do Polski. Wczoraj tyle sobie powiedzieliśmy rzeczy a były to złe słowa, że zastanawiam się nad przyszłością i czy jest sens ciągnąć to wszystko dalej. W czasie tej "rozłąki" chyba się gdzieś rozminęłiśmy.
Przepraszam ale nie będę nadrabiała zaległości. Niechce mi się tak naprawdę. Ogólnie czuję się przerzuta i wypluta.




reklama
Podziel się: