Tusienka24
Fanka BB :)
Hej Mamusie 
My prawie cały ubiegły tydzień spędziłyśmy z Lenką w domu, bo była chora... na szczęście już wyzdrowiała i możemy już chodzić do przedszkola i do szkoły :-) Po za tym miałam niesamowity sajgon w domu, bo urządzaliśmy nową sypialnie, składaliśmy meble itd., zostało pare drobiazgów, bo zamówiłam szablony na ścianę i Mężuś będzie malował i na szczęście będzie już skończone, bo nie cierpię jak mam taki sajgon w domu;-)
Ka-mila Jak tam Twoja Kamilka w przedszkolu?
Lulim To życzę żebyście jak najszybciej znaleźli mieszkanie.
Ja jak na coś tak czekam to mi się dłuży i dłuży, ale mam nadzieje, że lada chwila będziecie mieli mieszkanko.
W piątek byłam z koleżankami na kręglach, ale się wybawiłam:-) Jak zwykle kupa śmiechu. Szkoda, że my jesteśmy tak porozrzucane po DK, że ciężko byłoby zorganizować jakieś spotkanie...
My prawie cały ubiegły tydzień spędziłyśmy z Lenką w domu, bo była chora... na szczęście już wyzdrowiała i możemy już chodzić do przedszkola i do szkoły :-) Po za tym miałam niesamowity sajgon w domu, bo urządzaliśmy nową sypialnie, składaliśmy meble itd., zostało pare drobiazgów, bo zamówiłam szablony na ścianę i Mężuś będzie malował i na szczęście będzie już skończone, bo nie cierpię jak mam taki sajgon w domu;-)
Ka-mila Jak tam Twoja Kamilka w przedszkolu?
Lulim To życzę żebyście jak najszybciej znaleźli mieszkanie.
Ja jak na coś tak czekam to mi się dłuży i dłuży, ale mam nadzieje, że lada chwila będziecie mieli mieszkanko. W piątek byłam z koleżankami na kręglach, ale się wybawiłam:-) Jak zwykle kupa śmiechu. Szkoda, że my jesteśmy tak porozrzucane po DK, że ciężko byłoby zorganizować jakieś spotkanie...
. Jest tez coraz ciezszy, oczywiscie ;-), no i mam problem z nadgarstkiem, po pracy w fabryce zaczelo mi sie pojawiac zwyrodnienie i przy maluchu niestety to powrocilo.
Powiedzieliśmy, że ona jest lekarzem i niech zbada to co uzna za stosowne w tym przypadku. To się wyżaliłam....
No i niestety przeszło na tylną ścianę szafy, a nawet na rzeczy. Jestem załamana. Wszystko będziemy teraz wywalać. Musimy zgłosić to do spółdzielni by coś z tym zrobili, a mam jeszcze nadzieję, że ubezpieczenie mieszkania pokryje wymianę szafy i garderoby. Teraz wynieśliśmy się do salonu i czuję się jak na kawalerce. Nie mam pojęcia ile cała sprawa potrwa. Jedno jest pewne - musimy się stąd wyprowadzić, bo to strasznie niezdrowe z takim grzybkiem sobie mieszkać.
. Za tydzien zadzwonilam, a wynikow dalej nie bylo, kazal zadzwonic za pare dni, olalam sprawe, bo do tego czasu sama sie wyleczylam.

