Kulka my pierwszy raz na 3 miesiące byliśmy (500 km) ale ja zostawałam zawsze dłużej z nią, żeby jej nie tłuc w tym foteliku co kilka dni i robiliśmy dużo przerw, żeby ją wyjąć. W sumie byliśmy 3 razy. Teraz jedziemy 4ty na szczęście na krócej i jakoś nie wyobrażam sobie co się będzie działo

Co do zębów idą górne dwójki, ale powoli...
Co do rozwoju ruchowego to ja tam się cieszę, że Laura za mną chodzi bo nie muszę jej wszędzie zabierać. I jestem w szoku ile ona już rozumie. Jak mówie np. że idziemy zmienić pieluche to idzie do łazienki, a spać sama idzie w strone sypialni i wola nana albo nyny

Z ciekawostek to robi i mowi papa, daje czesc, buzi i przybija piatke

klaskać jej się za bardzo niechce.
Aaa w ogóle to dowiedziałam się dzisiaj, tak dzisiaj, że wczoraj wieczorem spadła mężowi z łóżka. A nie sorry "ona nie spadła, tylko się sturlała do walizki z ciuchami" [emoji14] taaa napewno...
Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka