reklama

Mamy z Austrii

reklama
Witaj myszka napusz cos o sobie. Ladnie juz niebawem ten twoj termin :-)
Melisa Mokito juz odpowiedziala na twoje pytanie w razie co do pytaj dalej.
Marti upieklas sama? Jaki ? No i jak po urodzinkach?
Mokito pozamykalas juz guziki hihi? Tylepiej sie uspokoj i spij bo po to juz malo ktora noc przespisz ;-)
 
Czesc Myszka!

Vici gdzie tam, guziki porozpinane, szyjka tez juz otwarta ;-) ;-) juz niecale 5 tyg zostalo, 2 najblizsze mam siw oszczedzac a pozniej to juz wszystko jedno.
 
Kobietki, czy mogę poprosić byście udostępniły na swoich fb?
https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net...474_771805402888693_5094215963387524295_o.jpg
To mój siostrzeniec. Po MMR cofnął się w rozwoju, po kilku miesiącach stwierdzono u niego autyzm. Ma też problem z napięciem mięśniowym, wymaga terapii sensorycznej, do tego ma szereg alergii:-(Siostra wydała już ładne tysiące na ciągłą jazdę po lekarzach, badania, suplementy diety. Każdy grosik się przyda.
 
Moniu i dobrze robisz. Póki nie będzie całkowicie zdrowa i nie minie przynajmniej dwa tygodnie od ostatnich oznak choroby - nie szczep. Ostatnio wymyślono (a dokładnie producent szczepionek i jego poplecznicy), że katar, kaszel i stan podgorączkowy to nie przeciwwskazania do szczepienia:crazy: Najlepiej walić szczepionki w osłabiony układ odpornościowy, a co tam. Mateusza zaszczepili w pierwszej dobie życia bez wiedzy rodziców, chociaż dobrze wiedzieli, że ciężko przeżył poród i był mocno przyduszony. Po dwóch dniach okazało się, że ma krwiaki w mózgu. Ale co tam, statystyka wyrobiona, dziecko zaszczepione, nie ważne jakie będą tego konsekwencje zdrowotne. Rozwijał się wolniej ale rozwijał. Zaczął mówić swoje pierwsze słowa (mama, tata itp), chodzić przy meblach. Namówiono ich na szczepionkę MMR, bo to taki cud i go ochroni... A na drugi dzień dziecko już nie mówiło nic, nie umiało nawet samo usiąść i tylko krzyczało:-(

Może i szczepionki są dobre (wg moich doświadczeń rodzinnych i szpitalnych - nie), ale na pewno nie dla każdego.
 
Oj matko,wspolczuje. Z katarem tez bym nie szczepila wrrr maluch ma byc zdrowy i koniec kropka. Szczepionki sa ok o ile dziecko w 100% zdrowe a jak byly problemy z porodem czy ogolnie z maluchem to przeciagac i nie szczepic wg kalendarza szczepien. U nas na szczescie jest ok...szczepienia tez dobrze znosi.
 
reklama
O i zas dziewczyny mieszkajace blisko siebie. Nie chce ktoras w okolice Leoben sie przeprowadzc hihi.
Myszka w miare mozliwosci ktoras zawsze pomoze :-)
Mokito jak tam ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry