reklama

Mamy z Austrii

A ja mam pytanie z innej beczki. Znajomy kupił na willhaben część do aparatu. Kasę wpłacił, paczki nie dostał. Kontakt ze sprzedającym zerowy. Nie odpisuje na maile, nie odbiera telefonu.
Czy takie cuś można zgłosić na policję (czy gdziekolwiek indziej), czy taka sprzedaż jest na takich samych zasadach jak na tablica.pl - kupujesz na własną odpowiedzialność. Policja w ogóle nie przyjmie zgłoszenia (strata 80 euro), czy przyjmie ale dopiero od jakiejś większej kwoty?
 
reklama
Hej, Kapelutek tez w dwupaku. Jak Ci mija ciaza?

U mnie nic sie nie dzieje specjalnego, 37 tydzien trwa, w przyszlym tyg na ktg.

Ania nie wiem co poczac w takiej sytuacji... willhaben to podstawa mojego urzadzania domu. Kiepska sytuacja.. od kiedy interweniuje policja nie mam pojecia.
 
Mokito A dziekuje, mija spokojnie... wlasciwie to nie mam specjalnie czasu myslec, ze jestem w ciazy ;-) Robi sie ciezko, jak trzeba Synka nosic, a brzuch tego nie ulatwia, ale jest ok. Chcialam to mam :-)

Ja na szczescie tez nie mialam jeszcze problemu z willhaben i niestety nie pomoge...
 
Kapelutek tak mi cos switalo hihi ale pewna nie bylam... Ty bedziesz miala mala roznice wieku a wiecie co sie kryje. Jak masz juz jedni to drogie tez powinni przyjac bez problemu.
 
No bedzie rok roznicy miedzy dziecmi...
jeszcze nie wiemy jaka jest plec, bo na badaniach usg dzidzia sie wierci i zakrywa :-) Lekarz twierdzi, ze to chyba dziewczynka.. a ja wiem, ze na pewno bedzie dziecko :-D na poczatku lutego mam kolejna wizyte... moze bedzie cos wiecej widac :-)
 
reklama
No ladny hardcor sie szykuje hihi ale potem z gorki bedzie :-) Raphi nam raz sie pokazal przez moment i lekarz tez nie do konca byl pewny co widzial za to Victor pokazal wszystko ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry