reklama

Mamy z Austrii

reklama
No ja tez juz mam prawie wszystko jeszcze z tych drobnych rzeczy mi zostalo troche do kupienia. Ja ostatnio widzialam ladne lozeczka z calym wyposażeniem w gazetce ze sklepu dzieciecegoNo ja tez juz mam prawie wszystko jeszcze z tych drobnych rzeczy mi zostalo troche do kupienia. Ja ostatnio widzialam ladne lozeczka z calym wyposażeniem w gazetce ze sklepu dzieciecego Toysurs i w przystepnych cenach.
 
Ja jestem bardzo zawiedziona tutejsza opieka lekarska. Poprzednie dwie ciaze mialam skomplikowane. Obie prowadzone w Polsce. Mimo dlugiej hospitalizacji pierwszego syna urodzilam w 35 tygodniu i musial niestety lezec na intensywnej terapii.Tego co wtedy przezylam nie da sie normalnie opowiedziec. Z drugim mialam zalozony pesar i lezalam przez dwa miesiace z nogami do gory w szpitalu. Urodzilam w 36 tygodniu i na szczescie bez zadnych komplikacji. W obecnej ciazy ciagle sie martwie. Kazde bole traktuje jako te zagrazajace, a moj lekarz prowadzacy zamiast mnie uspokajac tylko wszystko bagatelizuje. Mowi, ze jak nie krwawie to nic zlego sie nie dzieje (we wczesniejszych ciazach nie krwawilam, a mimo to pojawilo sie rozwarcie na 3-4 cm juz w 18 hbd). Wiem moze przesadzam, ale gdy czlowiek doswiadczy tego zlego to woli dmuchac na zimne niz pozniej plakac.
 
Warunkow w pracy tutaj w Austrii nie mam zbyt dobrych. Zanim jeszcze dowiedzialam sie, ze jestem w ciazy mialam zamiar zmienic prace. Moi wspolpracownicy sa bardzo zli z tego powodu, ze jestem w ciazy. Dodatkowo brakuje im takiego jelenia jakim ja bylam....Bylam dobrym i sumiennym pracownikiem. Swoje obowiazki wykonywalam szybko i dokladnie. Sama szukalam sobie dodatkowej pracy bo chcialam sie pokazac z jak najlepszej strony. Do czasu. Teraz dziecko i moje zdrowie jest dla mnie najwazniejsze. Wczoraj bylam w AK. Napisze tutaj jak to wszystko wyglada, bo moze komus jeszcze sie przydac. 6 tygodni zwolnienia lekarskiego oplaca normalnie pracodawca. Po tym czasie powinien zglosic pracownika do Gebietskrankenkasse. Moj tego nie zrobil i pan z AK stwierdzil, ze jest to typowa zlosliwosc. Sporzadzil mi pismo, w ktorym zadam zgloszenia mnie do GKK. W sytuacji gdy pracodawca nadal tego nie zrobi musze ponownie zglosic sie do GKK i pracodwaca dostanie kare.
 
Czyli chcac nie chcac pracodawca musi cie zglosic do kk. Wracac juz tam pewnie nie bedziesz musiala wiec bym sie na twoim miejscu nie przejmowala pracodawca. Teraz zadbaj o siebie i o dziecko zeby bylo wszystko ok. Jezeli narazie nic zlego sie nie dzieje to miejmy nadzieje ze tak zostanie albo zmien lekarza ja zmienilam w 20tyg ciazy i jest troche lepszy ale i tak to nie to jaka opieke mialam w pl. No ale to 13tygodni do rozwiazania jeszcze sie pomecze. Poczytaj sobie opinie na internecie o roznych lekarzach i moze ci sie trafi jakis fajny.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry