Happy u nas prawie 6,5 msca. Przy 3cim miesiącu jest skok rozwojowy i najgorszy kryzys laktacyjny. Ja pod koniec trzeciego już odciągałam i podawałam z mm, bo inaczej się nie dało. Dasz radę!! Z biegiem czasu i myciem butelek serio żałuje, że mleko nam się skończyło. U mnie było bez tabletek, a i nawet piersi nie były nabrzmiałe. Ale u nas to suszarnia już od dłuższego czasu była. Okres jakoś w niecały miesiąc po całkowitym odstawieniu i niestety nic się nie zmieniło w tej kwestii, jak bolało przed ciążą, tak i po
Ola może idą ząbki faktycznie, coś tam się tworzy i swędzi. U nas przez jakiś czas niedawno były pobudki w nocy co chwilę, a potem zobaczyłam te 2 plamki, a teraz 2 tyg. później już czuć pod palcami i mała jakby lepiej śpi. Jakoś w 5tym też jest skok, najdłuższy bo kilka tygodni. U nas mała ogólnie była wtedy rozdrażniona i marudna...
Aaa Happy jeśli mały ma kolki to może też dlatego wisieć na cycu. Słyszałam, że dzieciom ssanie i jedzenie przynosi chwilową ulgę w kolkach. Już nie długo wszystko się ustabilizuje

A jak kupki Johnantana? Może mu coś zaszkodziło...
Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka