• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamy z Bradford

reklama
AgnieszkaUK z tymi próbkami to różnie bywa bo np ja dostałam przed wyjściem ze szpitala dlatego lepiej miec to ze sobą:tak: Ja to wogóle jestem z tych co wolą byc przygotowane na każdą ewentualnosc:-)

Mojadzidzia jakies jedzenie dla tatusia można też wziąc:tak: Jakiegoś batonika albo coś w tym stylu. Poród troche trwa i szkoda, żeby zemdlał z głodu:-D:-D Mój co prawda nie zemdlał ale wspomina że był srasznie głodny:baffled:
 
sylwiam.- w sumie to masz racje,ja tez mialam wszystko ze soba:-D:-D:-D,ale mialam to szczescie ze dostalam wszystko jak tylko przyjechalam na gore.jak zaczelam rodzic-poprawka jak przyjechalismy do szpitala to remi i moja mama(rodzilismy we trojke:-)) dostali sniadanko i kawke,ale ze rodzilam 14 godzin to pozniej zaopatrzyli sie w sklepiku. u mnie byla wielka nispodzinak jak mi wody odeszly:-) to byla sobota i mialam przenoszona ciaze 5dni i na ten dzien mialam wbyc w szpitalu na 9na wywolanie porodu,a o 4nad ranem wody odeszy:-)i wszystko bylo szybka.urodzilam o 17.13:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry