ja dzis nerwa mam caly dzien

nikola tak marudzi jak nigdy.o co jej chodzi to niewiem-zreszta ona sama pewnie nie wie

dzis to przebojowy dzien mialam,zaczelao sie od wizyty u dentysty,gdzie ponad rok temu sie rejstrowalam.no i babka powiedzila mi ze nie przyjmuja nowych pacjentow,dala mi wykaz dentystow co przyjmuja nowych pacjentow,a jak zapytalam o numer do emergency dentist to powiedziala ze mam dzwonic do ktoergos dentysty z listy.ja jej mowie ze mam rope w zebie i w nocy boli -a ona totalna olewka. normalnie mnie wpienila.


pozniej bylam w centrum w sklepie B&M i w sklepie otworzylam ciastka i dalam jedno nikoli,po czy poszlam dalej robic zakupy.za chwile podszla do mnie ochrona i facet powiedzil ze otworzylam paczke ciastek

mowie za tak ,dla dziecka-a on zeby mu to bylo ostatni raz






powiedzialam ze ok,tylko jak wczesniej tak robilam to nie bylo problemu- tylko teraz.poczulam sie strasznie glupio,ale bylam zla na maxa. no i nie kupilam w rzezni piersi z kurczaka

nikola tak mi w sklepie sie rozryczla,co sie pozniej okazalo-miala tak zlana pieluche ze szkoda gadac,a ja nie zauwazylam.kapnelam sie dopiero na przestanku jak czekalam na autobus i tam jej pieluche zmienilam

w zawrotnym tempie.
uciekam kapac mojego robaczka i szykowac sie do pracy
no i rece mi opadly-moje dziecko znalazlo sobie super zabawe-rozlewa na dywan picie z buteli.dzis wylala 0.5l i dostala po tylku a teraz robi dokladnie to samo:-

no: juz sil nie mam
