hejka
ja sie nie odzywam bo weny brak,kuzynka mi teraz pomaga duzo wiec odpoczywam :-)ale czuje ze wielkimi krokami cos sie zbliza i odnosnie tego mam do was pytanko.oczywiscie juz przezywam czy bede wiedziala ze to sie zaczelo


bo z mlodym to odeszly mi wody i bylo logiczne,a teraz sie martwie ze moze nie bede wiedziala czy to juz


powiedzcie mi czop sluzowy musi odejsc przed porodem,czy moze byc tak ze najpierw zaczna sie surcze a czop odejdzie razem z wodami??wczoraj w nocy myslalam ze sie cos dzieje,bo przez 3 godziny meczyly mnie lekkie skurcze i juz mialam wstac sie kapac itp,ale ustaly na szczescie,do tego jeszcze bol pachwin i plecow

ja mam jakas schize juz


agaam-ja tez nie mam tego lozeczka bo wydalam,a teraz zaluje
monia-ja kiedys mieszkalam tam w twojej okolicy przy woodroyd centre,sa tam 3 takie nowe domki,ale powiem Ci ze czesto mielismy wlamania,powybijane szyby itp.
jasmina-ja moge polecić Wibsey,bo tam mam kilku znajomych i podobno super jest.Holmewood na bd4 odradzam stanowczo,tak samo jak Fagley na bd2 kupa cyganow na koniach i nic wiecej.ja mieszkam na bd7 i pomimo tego ze jest to dzielnica typowo pakistanska to mamy spokoj,moze dlatego ze mieszkamy w bloku.
nic ide zarzucic nogi do gory bo troszke mam stresa

