reklama

Mamy z Bradford

reklama
Okej, mam nadzieję, że Magda się odezwie, to się umówimy jakoś razem, bo obawiam się, że moja orientacja w terenie .... :-D
Dziekujemy w kazdym razie :-)
 
rozumiem Cię doskonale też mam straszny sentyment do mojego auta ,a teraz jak pojedziemy w sierpniu do Polski trzeba je sprzedać ,i juz jest mi z tego powodu smutno:-(
 
reklama
ja od roku bylam zmuszana by go sprzedac, ale mialam ciagle nadzieje, ze kogos namowie by mi go tutaj sprowadzil... niestety sie nie udalo :wściekła/y: moj kochany momentami byl zazdrosny jak o mojej ukochanej pomaranczowej alternatywie wspominalam... hehehe
jeszcze godzinka i bedzie powszystkim... a tak poza tym to jestem w szoku ze takie kwoty padaja w licytacji... jestem bardzo mile zaskoczona :-) zobaczymy na ilu sie skonczy:szok:
Brydka jesli bedziesz trzymala mape w dobra strone to nie powinno byc problemu... moja kumpela miala zawsze problem z dotarciem gdziekolwiek z mapa...kiedys sie jej zapytalam co w tym trudnego, a ona mi poazala jak patrzy na mape...to mi wystarczylo-do gory nogami- dlaczego? bo szla z innej strony buahahaha typowa blondynka haha nie chce tu urazic zadnej blondynki (sama nia jestem, w dodatku ciemna hehe)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry