reklama

Mamy z Bradford

Ampar 3 właśnie chciałam się pytac dziewczyn kiedy wracasz:-D a ty już na miejscu.Fajnie że wszystkie wracają.A co to znaczy że będziesz sąsiadką Brydki?Miałaś byc moją.
 
reklama
kasia8118- bylam w accencie sie pytac to mi powiedziano ze minimum 12 miesiecy mysze czekac na ta chatke obok ciebie a ja juz nie moge.
Dzisiaj jak wrocilismy Artur zobaczyl ze ktos nam ukradl z ogrodu zabawki szymona. Jak zobaczylismy gdzie jest ich czesc i tam poszlam laska zwyzywala mnie fucking polish bitch. Zaraz dzwonie na policje juz nie mam sily.
Jak bylismy w paryzu zadzwonil do mnie ten gosc z housingu od brydki i powiedzial ze maja wolne mieszkanie w srode sie dowiem reszty.
Nie przejmuj sie- bede przyjezdzac. Caly czas pamietam ze czas juz na wieczorne spotkanko:tak:;-)
 
Ampar3 to kiepski miałaś powrót z wakacji:zawstydzona/y:.A ta sąsiadka to jakaś chyba patologia pewnie:no:.No szkoda że kolejna fajna dziewczyny ucieknie do innego miasta:baffled:.Mam tylko nadzieję że i tak będziesz się nadal kumplowac z mamuśkami z Bradford.Daj znac jak będziesz faktycznie zmieniac adres.
 
dzwoniłam na domowy, ale jak się myłaś to spoks.
Kasia, co Ty mi tu, Nam, że zapomnimy i to obie, a co to 1000 km :-D Amparowa wyślę ci zatem na prv na jakby co.
A tą Brytolską świnię to bym w ryja z miejsca, za takie słowa...
 
reklama
ampar - super, ze wakacje udane, napisz cos o tym hotelu, gdzie mieszkaliscie :-D a z sasiadka sie nie poddawaj, za to polish to mozna ja o rasizm oskarzyc, a oni tutaj maja fiola na tym punkcie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry