reklama

Mamy z Doncaster

reklama
witam z rana
dzisiaj rano mój synuś naciągną sobie firanke na głowe ( łóżeczko stoi zaraz przy oknie), i kiedy Dominik wstał i młody go zobaczył to powiedział "oj":-D pierwszy raz coś takiego słyszałam o mojego szkraba, a do tego ta sytuacja rozbawiła mnie do łez;-):-D
pogode znów mamy do dupy i skazana jestem na siedzenie w domu... jeszcze jeden taki dzień to szału dostane. wczoraj tak mnie wzieło, że pomyłam podłogi w całym domu i wysprzątałam kuchnie i salon... z moim łobuzem jest to nielada wyczyn, a do tego rozciągnięty w czasie od rana do wieczora:szok:
słońce!!!! gdzie jest słońce????
 
czesc dziewczyny:-)
faktycznie pogoda jest kiepska na dodatek bardzo zamulona mogłabym zasnąc ale córcia mi na to nie pozwoli:tak:
samulko czy zaczełaś już pracę?i kto będzie opiekował się twoim dzieciaczkiem?
pozdrawiam :-)
 
Czesc dziewczyny ja wlasnie skonczylam sie opiekowac mala pare minut przed 15 jestem dzis wykonczona teraz musze wymyslic jakas zabawe dla mojej pociechy bo sie wynudzila dzis troszeczke pogoda do niczego chociaz moze pojdziemy na rower bo to najwieksza frajda dla niej
 
opieka nad dwójką dzieci jest bardzo wyczerpująca niedawno opiekowałam sie przez pare dni dwuletnim chłopcem to myslałam, że oszaleję:szok: moja córka naśladowała go we wszystkim, a on miał naprawdę dużo pomysłów na dodatek wiele męczących:rofl2:
 
dobrze ze ktos mnie rozumie niektorym sie wydaje ze jak nie pracuje a i tak jestem w domu to co za roznica czy jedno czy dwojka dzieci a jest duzaaaa roznica zwlaszcza jak dziecko ma gorsze dni
 
hej aska u mnie po staremu jestem trochę wkurzona, bo miałam miec załatwioną prace i nianie , a z tym wiązały się wszystkie dalsze plany a jak narazie nic z tego nie wyszło jutro ostatecznie się dowiem jak stoi moja sytuacja jesli kiepsko to bedę musiała zacząc działac sama:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry