reklama

Mamy z FRANCJI!

reklama
U mnie w pracy się w ogóle nie przejęli (w sensie negatywnym) moją ciążą, ordynator stwierdził, że bardzo się cieszy, że życzy mi zdrowia, zaraz mnie wysłał do działu personalnego aby mi powiedzieli gdzie jakie dokumenty, jak z urlopami rozplanować, by po macierzyńskim jeszcze zostać troszkę w domu z maluchem itp.

moja Córcia - Aniołek mnie dziś wykończyła fizycznie, a i prawie nerwowo!
To co ona dziś wyprawiała, to przechodzi ludzkie pojęcie!
Wspinanie się po szafach na górę to był light...
Jus o 19 nie wytrzymałam i powiedziałam, że skoro nie idzie spać to nie chce jej w ogóle słyszeć i ma się z nanapy nie ruszać, a w co sie tam będzie bawić to mnie nie obchodzi. O 20 już spała, heeh!!
Panie daj siły na jutrzejszy dzień....
Mąż właśnie stwierdził, że w 3 ciąży jak będę, to Wiktoria z Adasiem chatę rozniosę, więc lepiej mi się postarać o 9-o
miesięczny pobyt w szpitalu, aby trochę ciszy i spokoju mieć... ;-p
 
antylkopka to ja dzis mialam podobnie :) synek wstal wczesniej niz zawsze, obudziny przez kosiarke o 9h15... pozniej w dzien nie chcial spac, a byl b. zmeczony, az go nosilo... tez skakanie po kanapie zrzucanie poduszek. wzielam go szybko na dluuugi spacer i go uspokoilo :) poszedl spac bez oporu przed osma.

to juz oficjalnie gratuluje adasia - tylko nie zmieniajcie imienia ;) !!! na kiedy masz termin ? rodzisz w puteaux?
fajnie, ze w pracy sa wyrozumiali, roznie sie trafia... a wy chcecie trojke czy maz tak sobie powiedzial ? :)
my poczatkowy plan 3-4 ka :) ale jak bedzie zobaczymy, czuje ze po dwojce juz bedziemy spkojniej podchodzic do sprawy hehehe i bardziej oszczedzac energie!
moj maz z kolei co do DRUGIEJ ciazy sie boi - pierwsza mialam ciezka, bylam padnieta + komplikacje... a teraz jak to sie powtorzy to bede sama z malym, on wyjezdza do pracy o 6H45 i wraca roznie : 20 najwzesniej, a moze byc i do 12-2h !!! wiec wszystko na mojej lepetynie, no i ogolnie to mowi ze do zajscia w ciaze mam miec opieke dla synka : czyli albo zlobek garderie, albo nianie na 3 pelne dni... tylko ze fajnie, miejsce dostac w zlobku ciezko, a nianie owszem mam, tylko zaraz sie przeprowadzamy no i bede musiala szukac nowej... a tez po zmienie miejsca nie chcialabym malemu od razu funodwac kolejnego szoku, zamykac sie w pokoju na odpoczynek i zostawia po 7-8 godzin z nowa osoba w nowym miejscu!!! no ale nic, wszystko wyjdzie w praniu, moze akurat bedzie bezproblemowo i bede w super formie, bez zyganska przez 6 m-cy :) aha i jeszcze mam w ciazy surowy zakaz noszenia malego - klocek 14kg okolo a dwulatek to to jeszcze tak do konca sam sie soba nie zajmie (wanna, kapiel, itp.) .... no to chyba jednak niepredko bede w ciazy ;)
 
Ostatnia edycja:
witam:) wreszcie trafilam na FRANCJE moj ukochany kraj:) przylacze sie jesli nie macie nic przeciwko:) Mam na imie Magda, 32 lata, miszkam z mezem francuzem w Lyonie i od 3 tygodni jestem mamusia malutkiej Léane :)) jest tu ktos z Lyonu moze??
 
DZIULKA witamy!!!!
Josephine WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!!!
dziewczyny no i dzis byly cyrki w garderie!!! biedna moja malutka!!! a wiec poszlysmy rano ona zadowolona poszla sie bawic dopoki ja nie poszlam!! mialam ja zostawic godzine (dla mnie to duzo jak na pierwszy raz) i poszlam ; ona tak krzyczala mamamaamamamamama!! no ale ja zeby nie sluchac ucieklam szybko! wrocilam po godzinie a ona dalej placze malutka! ale sie bawila! potem pojechalismy do domu i juz spokojna byla! tak jakby sie nic nie stalo; ciesze sie bo w sumie gorzej myslalam ze bedzie , ze jakiejs histerii dostanie! widze ze bardzo zle na nia to nie podzialalo! potem po spaniu znowu pojechalaysmy!myslalam ze bedzie protestowac ze nie bedzie chciala isc tam! i miala siedziec dwie godz. ale panie stwierdzily ze lepiej godzine i ona normalnie sama poszla no i znowu plakala godzine jak ja wyszlam! i kope zrobila , nie dala sobie pieluchy zmienic;) i co wyszlysmy to ona sie smiala ze plakala! i wogole widze ze nie bylo tak bardzo stresujace dla niej!i panie tez powiedzialy ze widac ze ona chce sie bawic ale nie moze tego przezyc ze mnie nie ma! i wogole bardzo fajne te panie sa! ;) teraz spi bideczka! padla! jak ja ja dzis wycalowalam!! ;)
tylko kurcze szkoda ze to raz w tygodniu, a do tego teraz maja ferie i dopiero za dwa tygodnie pojdziemy! dla niej znowu to bedzie pierwszy raz!! no zobaczymy moze jakos nam sie uda to przezyc!!
pozdrawiam Was dziewczynki i oby jeszcze wiecej nas bylo!!!!
 
dziulka : witaj! ja niestety nie znam nikogo z okolic lyonu, jestem z IDF
mam nadzieje, ze bedziesz tu czasem pisac, fajnie ze jest nas coraz wiecej tu :))))) i gratuluje mlodej mamie!!!! ps. sliczne imie!

zoe : DZIEKUJE ZA ZYCZONKA !!!! :) 1/4 wieku juz ;)
wczoraj byl sadny dzien z malym, akurat halas go obudzil wczesniej niz zawsze- drugi dzien z rzedu!!!! No i w dzien nie chcial spac.. mialam jazde, halas+ zmeczenie, a zasnal ... jak bylam u denstysty, a on z niania!!! myslalam ze sie wsciekne :) normalnie o urodiznach to nie mialam czasu myslec, tylko maz mial gest i przeslal bukiet :) a swietowalismy w weekend paryzu w sob. wieczorem i w niedz. nad morzem...

No widzisz nie tak zle bylo w garderie, fajnie, ze coreczka chce sie bawic z dziecmi, a wiadomo ze na pocztaku to ma panike jak ciebie nie ma, ale mysle ze kilka razy pojdziesz i bedzie ok :)

ide ukladac puzzle z malym, wczoraj dostal nowe z jego ukochanym "oui oui" z vilac! W pudelku sa 3 rozne, wiec jest co robic hehehehe maly moze godzine nad nimi siedziec, jeszze mu sie od wczoraj nie znudzily, czy wasze dzieci te zmaja taki szal na oui oui-ego??????? ja tego nie rozumiem !!! on wszedzie wypatrzy oui ouiego i od razu mega ekscytacja, syn meza znajomego ma tak samo...

jakie plany macie na dzis ???? my ... brak planu, bedzie zabawa i snucie sie po domu. no i musze jeszze troche poogarniac dom i isc po garnitury meza do pressingu...
 
witam:) wreszcie trafilam na FRANCJE moj ukochany kraj:) przylacze sie jesli nie macie nic przeciwko:) Mam na imie Magda, 32 lata, miszkam z mezem francuzem w Lyonie i od 3 tygodni jestem mamusia malutkiej Léane :)) jest tu ktos z Lyonu moze??
gratuluje córeczki

jakie plany macie na dzis ???? my ... brak planu, bedzie zabawa i snucie sie po domu. no i musze jeszze troche poogarniac dom i isc po garnitury meza do pressingu...
moje plany to dotrwać do przyjazdu męża w dwupaku, bo od wczoraj mi się nasiliły skurcze, przeszły dopiero nad ranem po podwójnych lekach :(

Co do dzieci to chcemy trójkę (chyba, że w 3 ciąży będą bliźniaki, hehe). U mnie pierwsza ciąża to całkowity brak ciążowych objawów i poród bez nacięcia, znieczulenia w tempie TGV. Druga ciąża jak widać daje mi popalić ze pierwszą, więc przebiegu trzeciej nie da się przewidzieć. Rodzić będę w St-Vincent de Paul.
 
jakie plany macie na dzis ???? my ... brak planu, bedzie zabawa i snucie sie po domu. no i musze jeszze troche poogarniac dom i isc po garnitury meza do pressingu...


witaj! no plany to zadne! mala teraz spi! jeszcze zmeczona po wczorajszym placzu! ;) wyszlysmy tylko na chwile kupic "plecak" do garderie, a pozniej chyba do parku pojdziemy! trzeba korzystac poki nie pada ;)
Josephine czytalam teraz ze byliscie w Deauville!!!!! ja uwielbiam to miasteczko!!!! i jakbym mogla to codziennie bym jezdzila! od nas tez daleko prawie dwie godziny w jedna strone! ale warto!!! wogole to bym chciala tam mieszkac (w lecie)! odezwe sie wieczorem!!! papa!
 
reklama
antylkopka : zycze dotrwania!!!! ale nie rozumiem, czemu ciaza gorsza???? prze zte skurcze? bo nie doczytalam o innych niedogodnosciach... my dzieci : 3 lub 4-ka... taki plan poczatkowy ale nie wiem, czy sie nie przeliczylam hehehe zobaczymy jak ebda sprawy wygladaly z cierpliwoscia i energia ;) moze sie skonczy na klasycznej dwojeczce hehehe

szpitala nie znam niestety


zoe : w deaville to ja tez bym chciala mieszkac, albo w cale wakacje, albo miec domek i jezdzic na weekendy, no ale moze jesli wybierzemy kiedys normandie, to jednak OCIUPINKE tansze miasteczko :)ihiihihihii ale fakt miasteczko jest urocze, a ze same butiki typu hermes, boss, vuitton itp to juz inna kwestia, tam chyba ludzie nie robia zakupow spozywczych tylko tym zyja ;)
a co do plecaka to chyba jakas telepatia, bo ja malemu wlasnie wczoraj wieczorem kupilam o taki :
Sac dos Walter le dragon : Lilliputiens - Sacs dos - Berceau Magique

i takie puzzle z oui oiui-im ktre juz sie walaja po domu :
VILAC -
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry