reklama

Mamy z FRANCJI!

witam sie po ciezkiej nocy i dzieki za cieple przyjecie i gratulacje:))):))) mloda sie uparla ze dzisiaj od 0.30-5h nie bedzie spac... normalnie mi wszystkie sily opadly i zaczelam wyc... potem paleczke przejal maz i tez byl na skraju wytrzymalosci... nie to ze mloda ma kolki czy cus po prostu galy jak 5 zl i nie spi bo se tak ubzdurala.... koniec swiata... rano dala mi pospac od 7.45-10.45:)) poza tym z tego co wiem -maz bedzie chcial dwojke dzieci... kurcze z jednym wyrobic sie nie moge... mam wrazenie ze moja doba trwa godzine.... zaraz sie mloda obudzi na cycanie i mleko musze troche sciagnac zanim mi cyce rozerwie:)
 
reklama
antylkopka : zycze dotrwania!!!! ale nie rozumiem, czemu ciaza gorsza???? prze zte skurcze? bo nie doczytalam o innych niedogodnosciach... my dzieci : 3 lub 4-ka... taki plan poczatkowy ale nie wiem, czy sie nie przeliczylam hehehe zobaczymy jak ebda sprawy wygladaly z cierpliwoscia i energia ;) moze sie skonczy na klasycznej dwojeczce hehehe

szpitala nie znam niestety


zoe : w deaville to ja tez bym chciala mieszkac, albo w cale wakacje, albo miec domek i jezdzic na weekendy, no ale moze jesli wybierzemy kiedys normandie, to jednak OCIUPINKE tansze miasteczko :)ihiihihihii ale fakt miasteczko jest urocze, a ze same butiki typu hermes, boss, vuitton itp to juz inna kwestia, tam chyba ludzie nie robia zakupow spozywczych tylko tym zyja ;)
a co do plecaka to chyba jakas telepatia, bo ja malemu wlasnie wczoraj wieczorem kupilam o taki :
Sac dos Walter le dragon : Lilliputiens - Sacs dos - Berceau Magique

i takie puzzle z oui oiui-im ktre juz sie walaja po domu :
VILAC -



kurcze ale fajny ten sac! moglam sie poradzic Ciebie gdzie kupic i co !!! no ale juz kupilam ! kupiles przez internet czy znalazlas w sklepie?
 
szpital jest w Paris 14, należy do Cochin.
Ciąża gorsza, b o skurcze, leki, ciągle coś.... a Przy Wiki to mi nic nie było.

3 tygodnie to jeszcze mała dzidzia, za kilka się ustatkuje w karmieniu i będzie ok.
 
hej

zoe : znalazlam w sklepie pod domem, mam taki co sprzedaje zabawki typu vilac, janod, djeco, liliputiens, itp.
ciut drozej, bo prze zinternet robia zawsze ciut taniej, ale za to bym "od razu" hehehehe nie musialam czekac na przesylke! :)
jak tam wchodze to mam gorsze porblemy zeby wyjsc niz synus :) on nie wola, nie kaprysi, to ja wychodze z paczkami :)

dziulka : nie martw sie !!! dopieor poczatek sam, a poczatek najgorszy! daj sobie czas, zobaczysz ze szybko odzyjesz! na pewno na nie teraz podejmowanie decyzji o ilosci dzieci, pracy itp
pierwsze 2-3 m-ce bedzie harowka, ja pamietam ze po 3 m-cach to ledwo na oczy patrzylam
synek tez mial kolki i po kazdym karmieniu z pol godizny godizna plakal.... ale przeszlo mu a jak mial 2 miesiace i 3 tyg. zaczal przesypiac nocki, jeszcze takie krotkie : do 6h, 6h30 ale juz ciagiem od wieczora :) i pozniej juz bylo coraz lepiej a dzis spi od 20 do 9h30-10h15 ! o ile go sasiad halasem nie wybudza, bo jak tak to juz 8h30 okolo o i tak jest ok:)


antylkopka: juz tyle tygodni za toba! bedzie dobrze:) mam nadzieje, ze skorcze sie uspokoja, najwazniejsze ze nie ma powaznyh komplikacji, patologii, lezenia itp!
 
Ostatnia edycja:
Josephine- moja kolek nigdy nie miala i nie ma, tylko jak za duzo pospi w dzien a za malo rozrabia to potem w nocy daje czadu:ppppdzis wieczorem zesmy ja wymeczyli zabawa, spiewaniem, uleniem, az przy kapieli gdzie uwielbia byc jeczala co do niej niepodobne. mowiono mi ze najgorsze sa 1.5mca, oby do przodu:)))
 
zleci dziulka,zobaczysz! jeszcze ci sie smutno kiedys zorbi, ze juz taki smrodek bobasek nie lezy i nie kwili tylko duzy, ryczy i sam wszedzie sie pcha, sam sobie radzi :)

no wlasnie moja ma dwa lata z kawalkiem i mi juz brakuje tych chwil co to sobie dziecie spalo, jadlo, kope robilo....zwlaszcza ze ona do 4 czy 5 miesiaca to byla aniolkiem a nie dzieckiem!az mi sie nudzilo w domu ;) nidgy nie plakala, nidgy kolki niemiala, spala mi zawsze cala noc, potem jak zaczely zeby wychodzic to bylo nie ciekawie a teraz to dopiero jazda jest!! fochy, histerie, placz o byle co! ale ja nie narzekam bo to normalne! a ona tak na codzien to jest bardzo fajna i pogodna dziewczynka!
zimno dzis bardzo u nas! zwlaszcza w nocy;) zoladek mnie cos boli , maloxa juz wypilam ale nic nie pomaga, ide chyba sie poloze! kurcze skonczylam ksiazke czytac a taka fajna byla ze nie chcialam zeby sie skonczyla! ;) A Wy dziewczynki lubicie czytac? ja szczerze powiem , ze nigdy nie przeczytalam tylu ksiazek jak tu w paryzu! i teraz nie moge przestac czytac haha
pozdrawiam i milej, spokojnej nocy Wam i Waszym dzieciaczkom!
 
zoe : czyli to znak ze czas na rodzenstwo :) przypomnisz sobie jak to bylo hihihiihihhi :)
a co do czytania to u mnie idzie jak waz: jako dziecko : bardzo duzo w liceum mniej, ale regularnie
na studiac b; duzo ale tylko w1 temacie : holokaust-dziecko-psychologia. juz nie studiuje ale sobie zdalam sprawe tydzien temu, ze jak cos czytam to dalej temat ze specjalizacji na studiach... juz ponad 10 lat na ty z holokaustem... juz chyba takie skrzywienie :)
czas sie przerzucic na cos innego :)

a ty co przeczytalas????

dziulka napisz cos wiecej o sobie ile juz jestes we francji, co robisz, skad jestes z pl, itp!!!
 
Ostatnia edycja:
Josephine- moja kolek nigdy nie miala i nie ma, tylko jak za duzo pospi w dzien a za malo rozrabia to potem w nocy daje czadu:ppppdzis wieczorem zesmy ja wymeczyli zabawa, spiewaniem, uleniem, az przy kapieli gdzie uwielbia byc jeczala co do niej niepodobne. mowiono mi ze najgorsze sa 1.5mca, oby do przodu:)))
prawda, rodzice się "uczą" i ustawiają dzień na nowo, dzidzia się oswaja i wyrabia sobie tryb i potem wszystko gra:)
 
reklama
JOSEPHINE i nie tylko- we FR jestem od 2005 roku z przerwami. na poczatku przyjechalam tu do pracy zeby uwolnic sie od ex idioty (sorry ex meza inaczej nie nazwe) a raczej utwierdzic sie ze on na mnie nie zasluguje (dluuuuuuuuuuuuuuuuga historia) i ze ja go juz nie kocham za to co mi robi. w konsekwencji rozwod- chlop 2/8 letni wtedy zdradzil mnei z gowniara 15 lat!!! -ale to jak mowie dugo by gadac...na poczatku pracowalam jako tlumaczka francuskiego dla polskiej firmy (banda oszustow sie pozniej okazali). jestem mgr francuskiego (literatura- po US-u) wiec im w to graj bo robilam mase rzeczy a ze obrotna ze mnie bestia -wszystko hulalo do momentu jak polski szef zaczal sobie jaja z ludzi robic i przestal placic-niedosc ze wykorzystywal to jeszcze nie placil na czas a ludzie harowali w polu przy salacie icebuli jak dzikie osly za 3.5 euro! ja sie nei dalam i pwoiedzialam ze jak mi nei zaplaci wyplaty na czas to mu wyciagne pazurki i pokaze gdzie jest jego miejsce. tak tez sie stalo. zrobilam mu kolo piorek- goscia szuka interpol i inne instytucje hihi. w kazdym razie udalo mi sie wyrwac moja kase od debila.pozniej zjechalam do PL na 3 tyg. i wrocilam ale do Clermont Ferr.bo koelzanka byla na koncowce ciazy z 4 dzieckiem a ja musialam jej pomoc przy trojce -siedzialam tam 3 mce. potem zjechalam na swieta i po nowym roku wrocilam na Lyon-znalazlam pare dorywczych prac, zamieszkalam ze znajomymi i odseparowalam sie od Polakow calkiem po tym jak poznalam mojego obecnego meza (gosciu ktory mnie poznal z moim mezusiem byl zabujany we mnie po uszy ale ja go nei chcialam bo pil i bl starszy ode mnie o 15 lat), wiec skonczylo sie na tym ze zamieszkalam na ryzyk-fizyk z mezem a wtedy jeszcze chlopakiem, bo bylismy ze soba zaledwie 1.5 mca. Udalo sie od poczatku ze to ten ksiaze i ta bajka ktorej mi bylo trzeba:))) zmienilam prace, moj maz tez . w 2008 ohajtalismy sie a od 3 tygodni mamy corcie co juz pisalam.

w PL mieszkalam niedaleko Krakowa (35km) i co by nei bylo nei zamierzam tam wraca zeby zyc-jedynie goscinnie:))
16102010177 (Medium).jpgZobacz załącznik 293993100_4655 (Medium).jpgCopie de DSCN0149 (Medium).jpg
a to my:)) na drugim zdjeciu Leane dzisiaj rano:)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry